Reklama

8 Supermaraton Rowerowy Mury Jasnej Góry - trasą Jana Cebrzyńskiego

Klub Maratończyka Aktywni
19/07/2010 20:16

8 Maraton Rowerowy Mury Jasnej Góry to cykliczna impreza którą zapoczątkował Jan Cebrzyński. Trójka dzielnych cyklistów z Klubu Maratończyka "Aktywni" Ryszard Nowakowski, Jan Kocimski i Włodzimierz Felczak pełna wiary wsiadła na swoje rowery, które miały ich ponieść aż do bram Jasnej Góry w Częstochowie.

Był 17 lipiec. Punktualnie o godzinie 6 rano wyruszyli z Placu Kościuszki. Od samego rana panował niemiłosierny upał, który podczas pierwszego etapu podróży dawał się cyklistom we znaki.
Na szczególne uznanie zasługuje wychwalany przez kompanów maratonu Włodzimierz Felczak. Tak oto wspominał odcinek z Sochaczewa do Częstochowy - ,,Na 130 kilometrze poczułem się słabo. Skwar, nierówna nawierzchnia pamiętająca jeszcze czasy Edwarda Gierka zrobiły swoje. W dużej mierze dzięki chłopakom cały czas wierzyłem w ukończenie tej próby charakteru".

Nestorem i przewodnikiem ekspedycji był Ryszard Nowakowski. To słowa, które wypowiedział już na mecie - ,,Jesteśmy zadowoleni. Czuliśmy, że Jan Cebrzyński patrzył na nas z nieba. To bardzo nam pomagało pokonywać kolejne kilometry. Przebyliśmy ten dystans dla niego”.

Trzeci z sochaczewskich muszkieterów Jan Kocimski dodał na mecie- "Upał, upał i jeszcze raz upał plus upór równa się sukces".
420 kilometrów w niespełna dwa dni budzi szacunek i uznanie. Półmetkowy nocleg cykliści spędzili tradycyjnie u sióstr Szarytek.

Wzruszającą chwilą był oczekujący na naszych bohaterów niespodziewany gość w świętym grodzie częstochowskim. To wieloletnia koleżanka Ryszarda Nowakowskiego, która od wielu lat nie mieszka już w Sochaczewie, na stałe przeprowadziła się do Częstochowy. Nie byłoby w tym całym zdarzeniu niczego dziwnego gdyby nie to, że przywitała ich uśmiechem i chłodną wodą co po takim wysiłku ma dodatkowy wymiar.

Warto obserwować i dopingować sochaczewskich kolarzy z "Aktywnych” którzy szykują niejedną jeszcze rowerową wyprawę zapraszając jednocześnie wszystkich chętnych do coniedzielnych Spotkań ze Sportem.
Na całej trasie towarzyszył kolarzom rodzinny wóz techniczny. Za rok kolejny maraton. Miejmy nadzieję, że przybędzie chętnych. Zapraszamy.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2010-07-19 22:14:16

    Brawo Panowie! To jest postawa godna naśladowania. Oby więcej takich inicjatyw i więcej uczestników.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama