Reklama

“Trójki” Giertycha

Tygodnik Echo Powiatu
01/12/2006 13:21
Minister Edukacji Roman Giertych poinformował 20 listopada o rozpoczęciu wdrażania w życie programu „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”. Zgodnie z rządowym programem, trzyosobowe zespoły mają odwiedzić wszystkie szkoły i sprawdzić czy nie dochodzi w nich do przypadków agresji wśród młodych ludzi. O zdanie na ten temat zapytaliśmy dyrektorów dwóch gimnazjum: Lucynę Tępczyk z Gimnazjum nr 2 w Sochaczewie, oraz Jana Pawła Kraśniewskiego z Gimnazjum w Iłowie.

„Trójki” ministra Giertycha
Kontrolę prowadzą 3-osobowe zespoły, w składzie których znajduje się przedstawiciel kuratorium, policji i organu prowadzącego szkołę. „Trójki” mają odwiedzić wszystkie szkoły w kraju. Mają na to czas do końca czerwca przyszłego roku.
Minister edukacji podkreślił, że szkolne „trójki” mają prawo dostępu do wszystkich dokumentów w szkole, a także prawo do rozmów z kadrą nauczycielską i uczniami.
Kontrola potrwa do 31 sierpnia 2007 roku, jednak pierwsze wnioski na temat rzeczywistego stanu bezpieczeństwa w szkołach będą znane na początku przyszłego roku. W ramach kontroli zostaną także ocenione dotychczasowe działania dyrektorów szkół i nauczycieli pod kątem występowania zjawiska przemocy w szkole. Kontrolerzy będą także zwracać uwagę na pozyskiwanie informacji o penetrujących środowiska uczniowskie dealerach narkotykowych. Ma się to dokonywać poprzez rozmowy z uczniami, nauczycielami i dyrekcją szkół.

Teresa Tępczyk,
dyrektor Gimnazjum nr 2

Powiem uczciwie: nie mam zdania na temat tych „trójek”, bo nawet nie wiem, kto w nich będzie, jaki będzie zakres ich działania i co będą robić. W czym one mogą pomóc mi w szkole? Będą rozmawiać z nauczycielami, może z rodzicami, z uczniami? Nie wiem też, jaki jest cel tych „trójek”? Według mnie, są to są kolejne pieniądze z ministerstwa wydatkowane bez sensu.
Ja i moja rada pedagogiczna znamy diagnozę sytuacji w szkole odnośnie zachowań uczniów. W każdej chwili mogę powiedzieć coś nieomal o każdym uczniu.
Podejmujemy różne działania, które mają prowadzić do polepszenia sytuacji w szkole. Nie twierdzę, że u mnie jest pięknie, pełna sielanka - mamy kłopoty różnego rodzaju. Dlatego też m. in. organizujemy spotkania z policją, sądem, MOPS-em, Poradnią Pedagogiczno-Psychologiczną, szkolimy w tym kierunku nauczycieli, przeprowadzamy ankiety, organizujemy spotkania z rodzicami.
„Trójki” zdiagnozują mi sytuację w szkole? Nam są potrzebne innego rodzaju działania. Potrzeba nam pieniędzy, by móc czymś zająć młodzież, zorganizować wyjazdy, dodatkowe zajęcia itp.

Jan Kraśniewski,
dyrektor Gimnazjum w Iłowie

Nie mogę powiedzieć, że do pomysłu odnoszę się negatywnie, natomiast nie sądzę, że one cokolwiek wniosą. Zachowanie młodzieży jest odzwierciedleniem sytuacji społecznej. My, dorośli, jesteśmy dla młodzieży przykładem i to ona nas naśladuje. Młodzież widzi, co się dzieje na stadionach, w sejmie.
Mamy w szkole ucznia, który w ubiegłym roku podczas wakacji wszedł w kolizję z prawem. W listopadzie przestał chodzić do szkoły. Wysyłaliśmy pisma do rodziców, sprawę zgłaszaliśmy do sądu. Mija już rok i nikt nie jest w stanie nakazać mu chodzenia do szkoły, łącznie z sądem. To, co ja mogę w takiej sytuacji zrobić? Na szkołę w tym momencie zrzuca się ogromną odpowiedzialność.
A jak w pana szkole układa się współpraca z rodzicami? Interesują się swoimi dziećmi?
Większość z nich interesuje się, jednak do niektórych rodzin, zwłaszcza patologicznych nie jesteśmy w stanie dotrzeć. W niektórych sytuacjach ta współpraca układa się przeciętnie, ale w większości nie ma jej wcale.
Jest normą, że młodzież uczestnicy w dyskotekach nocnych, rodzice dają na to przyzwolenie, a uczniowie przychodzą w poniedziałki do szkoły rozkojarzeni albo niektórzy w ogóle nie przychodzą.
Przykładowo grupa wyrostków stoi na klatce i terroryzuje ludzi. Wszyscy o tym wiedzą i nikt nic nie robi. A oni stają się coraz większymi przestępcami. A sztuka polega na tym, by w fazie początkowej zapobiec, ukarać, dać szansę poprawy. Bo jak już dojdzie do rozwydrzenia, to jesteśmy bezsilni.
Niedługo mamy umówione spotkanie z policją w temacie przestępczości nieletnich, cały czas współpracujemy z sądem, kuratorami sądowymi i społecznymi.

A. Syperek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karol997 2006-12-01 23:11:14

    Najfajniesze w gimnazjum nr.2 sa ankiety anonimowe prowadzone przez Pania pedagog,mlodziez wypisuje bzdury ktore nie wnosza nic do problemu.Wiecej szkolen dla pedagogow i uprawnien zwiazanych z konkretnym dzialanie.Wiecej pieniedzy na zajecia pozalekcyjne.Wreszcie wiecej odpowiedzialnosci za dzieci niech ponosza rodzice, od nich trzeba tego wymagac(nawet posowac sie do karania rodzicow).Godne zarobki dla nauczycieli to rowniez ma ogromy wplyw na obecna sytuacje,nauczyciel musi miec autorytet wsrod uczniow.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama