Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pierwszy projekt tj. Centrum Edukacji Humanitarnej i Ekologicznej zgodnie z planem - Wodociągowa.
Tym, którzy biorą te nieszczęsne stworzenia i pozbywają się pobyt w schronisku celem edukacji.
To co byś zaproponował tym nieszczęsnym stworzeniom?
I nie chodzi tu tylko o przytaczany hałas i nieprzyjemny zapach.
Gdy w grę wchodzi tzw. "dobre sąsiedztwo" i poświecenie swojej własności na rzecz schroniska prowadzi to tego, że zarówno mieszkańcy miasta (ul. Wodociągowa - tu jest duży znak zapytania?) jak i gminy nie życzą sobie takiego sąsiada, które ogranicza ich prawo własności.
Przy czym należałoby dodać, że postawa mieszkańców jest niechrześcijańska, niepoważna i nieodpowiedzialna. Oczywiście bezdomne zwierzęta najlepiej wystrzelić w kosmos, podobnie śmieci i brzydkie zapachy. A my będziemy sobie mieszkać w czyściutkim pachnącym światku z klocków lego.
Pan naczelnik Budzałek zapomniał wspomnieć o tym, że również w Kożuszkach sąsiedzi funkcjonującego Azorka -niezgodnie z planem przestrzennego zagospodarowania - również są przeciw lokowaniu w ich sąsiedztwie schroniska dla kilkunastu gmin. Składany był protest w tej sprawie zarówno w Urzędzie Gminy Sochaczew jak i Urzędzie Miasta Sochaczew.
Jednym z argumentów przytaczanych przez mieszkańców za tym żeby nawet natychmiast zamknąć schronisko w ich sąsiedztwie jest przytaczany w artykule hałas i nieprzyjemny zapach.
W Związku Międzygminnym Kampinos temat wspólnego schroniska jest aktualny. Poszukiwane są źródła sfinansowania tej kosztownej inwestycji choć w części. Być może inwestycję wesprze Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - coś w rodzaju pilotażu. Sprawa pozostaje więc otwarta.
Jako obywatel naszego grodu uważam, że sprawa rozwiązania problemu schroniska tzn. docelowej lokalizacji jest od lat spychana przez nasze władze na margines miejskich inwestycji.
Twierdzę, że lokalizacja w Kożuszkach jest nieporozumieniem na które nie stać miasta. Posiadając własne tereny pod prowadzenie takiej działalności byłoby bezcelowe wydawanie środków z budżetu na wykup działki, która i tak nie zaspokoi potrzeb pod nowoczesne schronisko (za mały obszar!!!). Po co wydawać pieniądze dwa razy tj raz na teren - tych nie brakuje w granicach administracyjnych miasta - oraz na przebudowę istniejących obiektów.
Pozostaje ufać w to, że władze naszego miasta zamiast szukać działki po za miastem przystąpią wreszcie do realizacji tak szumnie zapowiadanej budowy Centrum Edukacji Humanitarnej i Ekologicznej.
Pierwszy projekt tj. Centrum Edukacji Humanitarnej i Ekologicznej zgodnie z planem - Wodociągowa.
Tym, którzy biorą te nieszczęsne stworzenia i pozbywają się pobyt w schronisku celem edukacji.
To co byś zaproponował tym nieszczęsnym stworzeniom?
I nie chodzi tu tylko o przytaczany hałas i nieprzyjemny zapach.