Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
lotnisko w S to slaby pomysl. skoto na mazowszu bylo kilka konkurencyjnych ale i lepszych lokalizacji, to po co pchac sie w projekt bez przyszlosci. zupelny brak podejscia biznesowego, ułuda która musiała wreszczie upaść
Mój komentarz odnosi się wyłącznie do fragmentu artykułu mówiącego, że Miasto jako członek LOT nie może go skontrolować i do formalnych możliwości i potencjału LOT jako swoistego rodzaju stowarzyszenia, powołanego do rozwijania turystyki. Co do praktyki i oceny działalności LOT, to nie chcę się wypowiadać. Nie czuję się kompetentny i mam zbyt mało informacji na ten temat. Na podstawie doniesień medialnych trudno się wypowiadać. A że teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką to komunał.
Castro,chyba prowokujesz. Koszt działalności tej organizacji w okresie ostatnich 3,5 roku to blisko 150000 zł, nie licząc kolejnych 150000 zł jakie LOT otrzymała z Urzędu Marszałkowskiego w 2009 r. na remont swojej siedziby w kramnicach ( dziś nie ma po tym śladu).
Nie szkoda Wam pieniędzy publicznych na takie twory?
Panie Michale, chcę wierzyć, że oprócz teorii zna Pan również praktykę, oczywiście tę dotyczącą LOT Mazowsze Chopina. Bardzo proszę, niech Pan wymieni powszechnie znane projekty wymyślone i zrealizowane przez zarząd Lot Mazowsze Chopina, głównie w Roku Chopinowskim, bo przecież z myślą o nim było powołane stowarzyszenie.
Na słabe obecnie związki LOT z ratuszem wpływ ma przede wszystkim jego forma prawna. „Mazowsze Chopina” jest stowarzyszeniem. Ratusz nie może skontrolować jego działalności. A właśnie słaba kontrola nad jego funkcjonowaniem i nikłe wyniki pracy stały się przyczyną krytyki ze strony radnych jeszcze podczas poprzedniej kadencji. Inne spojrzenie na sprawę formalnych zasad działania LOT: forma prawna LOT, jako stowarzyszenia to jego atut, a nie wada. Z tekstu nie dowiadujemy się, jaka forma prawna podmiotu o takich celach statutowych byłaby dla Miasta stosowniejsza. Miasto, jako członek założyciel/członek zwyczajny stowarzyszenia, ma pełne uprawnienia, wynikające ze statutu, a nie tylko obowiązek płacenia składki. Jako członek ma wgląd do sprawozdań i innej dokumentacji. Może uczestniczyć w życiu stowarzyszenia w nieograniczonym zakresie, mieć wpływ na kierunki działania, zarządzanie, wybór władz. Atuty stowarzyszenia typu LOT, posiadajacego cechy stowarzyszenia rejestrowego, to niezależność, połączenie sił partnerów publicznych, prywatnych i pozarządowych, ale też i osób fizycznych, szeroka możliwość pozyskiwania środków na realizacje zadań statutowych (nie tylko życie ze składek członkowskich), elastyczność działania i łatwośc podejmowania decyzji. Siła stowarzyszenia opiera się na aktywności jego członków. Teoretycznie członkowie powinni uczestniczyć w życiu takiej organizacji w najpełniejszym zakresie, a nie tylko w płaceniu składek i okresowym rozliczaniu zarządu z jego działań.
lotnisko w S to slaby pomysl. skoto na mazowszu bylo kilka konkurencyjnych ale i lepszych lokalizacji, to po co pchac sie w projekt bez przyszlosci. zupelny brak podejscia biznesowego, ułuda która musiała wreszczie upaść
Mój komentarz odnosi się wyłącznie do fragmentu artykułu mówiącego, że Miasto jako członek LOT nie może go skontrolować i do formalnych możliwości i potencjału LOT jako swoistego rodzaju stowarzyszenia, powołanego do rozwijania turystyki. Co do praktyki i oceny działalności LOT, to nie chcę się wypowiadać. Nie czuję się kompetentny i mam zbyt mało informacji na ten temat. Na podstawie doniesień medialnych trudno się wypowiadać. A że teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką to komunał.
Castro,chyba prowokujesz. Koszt działalności tej organizacji w okresie ostatnich 3,5 roku to blisko 150000 zł, nie licząc kolejnych 150000 zł jakie LOT otrzymała z Urzędu Marszałkowskiego w 2009 r. na remont swojej siedziby w kramnicach ( dziś nie ma po tym śladu).