Reklama

A jemu ciągle mało

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
21/06/2006 10:13
9 czerwca o godzinie 22.00, 15 tysięcy śmiałków z całego świata ruszyło na 100-tu kilometrową trasę (limit czasu to 21 godzin), rozpoczynającą się w kotlinie Biel-Bienne (Szwajcaria). Pierwsze kilometry prowadzą ulicami miasta. Dziesiątki tysięcy kibiców cieszy się widokiem „szaleńców” i mocno ich dopinguje: allez, go, vorwaerts !!!. Miasto zostaje w dole. Rozpoczynają się mordercze podejścia i karkołomne zbiegi. Mrok jest dodatkowym utrudnieniem. Na szczęście wielka tarcza księżyca, niczym latarnia oświetla trasę. W księżycowej poświacie krajobrazy są bajkowe. Tak jest do świtu. Pierwsze promienie słoneczne oświetlają ośnieżone szczyty Alp. Radość ze słońca jest jednak krótka. Palące słońce dodatkowo męczy śmiałków. Niektórzy z nich padają na rozpaloną ziemię. Sochaczewianinowi – Janowi Cebrzyńskiemu nie straszne są takie przeciwności. Nasz reprezentant minął linię mety po 18 godzinach i 18 minutach i w swojej kategorii wiekowej zajął XVI miejsce. Oto co powiedział po tak extremalnym wysiłku: „Per aspera ad astra – przez trudy do gwiazd. Do mety, po upragnione szczęście. Wiwaty serdecznej i wspaniałej publiczności – Pologne, Poland, Polen, Polska, niech żyje! To ja finiszowałem z białym orłem na piersiach i napisem Polska na plecach. I to jest pełnia szczęścia, po raz czwarty. Chyba już po raz ostatni. Wysiłek na trasie jest extremalny, dojazd uciążliwy, a także wspomnieć trzeba o wydatkach finansowych. W pewnym momencie zatrzymałem się na chwilę. Gdzieś wysoko. Między niebem i ziemią. Spod ośnieżonych szczytów Alp przesłałem naszemu piastowskiemu grodowi serdeczne pozdrowienia. W momencie tym byłem bardzo wzruszony.”
Jednak dla Pana Jana „alpejski spacer” to za mało i już cztery dni później ruszył on na 50-cio kilometrową trasę maratonu pieszego po Górach Świętokrzyskich. Był najstarszym uczestnikiem tej imprezy. Nasz maratończyk doszedł do mety w czasie 7 godzin i 49 minut.
P.S.
Jan Cebrzyński informuje, że w ostatni weekend czerwca odbędzie się supermaraton kolarski (460 km) na trasie Sochaczew-Częstochowa-Sochaczew. Pan Jan wszelkich informacji udziela telefonicznie (0-46 / 863-10-92) po godzinie 20-stej.


Fabian Siódmy
10 czerwca w Skierniewicach odbył się bieg na 15 km. Startował w nim Fabian Filipiak, który w kategorii M50 zajął VII miejsce z czasem 1:13.21.
(et)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości