To nie jest zwykła informacja sportowa. To symboliczny powrót do korzeni, do historii i do sportowego DNA, które przez dekady budowało tożsamość naszego miasta. Klub Bzura Chodaków ponownie stawia na wielosekcyjność ideę, która przez lata była jego znakiem rozpoznawczym.
Historia Bzury pisana jest nieprzerwanie od 1929 roku. To niemal sto lat sportowych emocji, charakterów hartowanych na boiskach i salach treningowych oraz pokoleń wychowanych w duchu walki, dyscypliny i wspólnoty. W Chodakowie sport od zawsze był czymś więcej niż rywalizacją był szkołą życia.
Szczególne miejsce w tej historii zajmuje boks. Sekcja pięściarska została powołana w 1947 roku, w czasach gdy klub był silnie związany z legendarnymi Chodakowskimi Zakładami Włókien Sztucznych „Chemitex”. To właśnie wtedy, w surowych realiach powojennej Polski, w ringu rodziły się prawdziwe Chodakowskie charaktery. Wiara w zwycięstwo, walka do końca i determinacja do ostatniej kropli potu, te wartości stały się fundamentem lokalnej tożsamości sportowej. Dziś klub wraca do tej tradycji.
Ogłoszono start sekcji bokserskiej dla dzieci i młodzieży w wieku od 6 do 12 lat. To wyraźny sygnał, że Bzura nie chce być jednosekcyjnym klubem ograniczonym do jednej dyscypliny piłki nożnej. Chce znów wychowywać nie tylko sportowców, ale przede wszystkim silnych, odważnych i zdyscyplinowanych młodych ludzi. Boks w wydaniu dziecięcym to nie brutalność, lecz nauka koordynacji, panowania nad emocjami, szacunku do przeciwnika i systematycznej pracy. To budowanie pewności siebie i odpowiedzialności. To wartości, które przez pokolenia kształtowały młodzież w Chodakowie.
Wielosekcyjność nie jest tu modnym hasłem. To tradycja. To tożsamość. To model, który przez lata integrował lokalną społeczność wokół sportu.Dziś każdy młody mieszkaniec może stać się częścią tej historii. Zapisy do sekcji bokserskiej już ruszyły. Członkowie zarządu i działacze Bzury zachęcają rodziców, by dali swoim dzieciom szansę na sportową przygodę w Biało-Zielonych barwach i możliwość pisania kolejnych rozdziałów klubowej kroniki. Bo Bzura Chodaków to coś więcej niż klub, to historia, to wspólnota, to tradycja, to Chodaków i nasze Miasto Sochaczew.
Zapisy prowadzone są pod numerami: 507 610 101 - Prezes Bzury Piotr Tymorek 534 789 351 - Trener Sekcji Boksu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to jeszcze tylko powołać do życia Zakłady Chemiczne i wracamy do korzeni - czyli odłączamy się od Sochaczewa i rozwijamy się - nieprawdaż Stefciu - "rudy ryju"
Czy jesteś bydlęcym ryjem i pisowcwm od dawna to wszyscy czują .
Nadzieja, że wyrośnie nowy towarzysz Batyr?
pislandczyk jako ofiara badań genetycznych,jest tworem nie udanym.Prowadzący cię lekarz psychiatra powiedział,o moczeniu się w nocy.Załóż pampersa i znajć kogoś na swoim poziomie umysłowym.
@Stefciu - przecież ja mam ciebie, nie potrzeba mi nikogo szukać - moje zdanie o pewnych sochaczewskich charakterach nie zmieniły się od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Widzę, że ty jesteś świetnie zorientowany w przywarach starczego wieku - niestety mam dla ciebie złą wiadomość - nie moczę się, nie używam pieluch. Powiem ci więcej, gdy rok temu wyciągano mi kamień z nerki - podano komendę -"wyjmować zęby i inne sztuczne rzeczy" - niestety Stefciu do szuflady schowałem tylko obrączkę. Widzisz genetycznie stoję wyżej od każdego "sochaczewiaka" - dlaczego????????? - ja pochodzę z Chodakowa, szkoda tylko, że już więcej nie przyjadę do tej pięknej miejscowości ale ostatni pobyt - 25 dni, zupełnie mi wystarczy. Czekam z niecierpliwością na twoje wpisy i tobie podobnych.
Czy przypadkiem ktoś ciebie niechcący zrobił ??? Twój prezes do dziś nie wie kto jest faktycznie jest jego ojcem !!!!
@Nieprawdaż Stefciu - mam taką prośbę - czy mógłbyś rozwinąć swoją twórczą myśl, która może wnieść dużo do naszej ewentualnej, dalszej dyskusji -
@Stefciu - a skąd mi to wiedzieć, nie było mnie w tym momencie - jeśli masz jakieś wiadomości na ten temat bedę ci szczerze zobowiązany. Natomiast nie wiem o jakim prezesie ty piszesz - podaj więcej szczegółów to ci odpowiem. Jakiś taki oszczędny jesteś w tych swoich komentarzach - "wal z grubej rury", Będzie mi łatwiej się do tego odnieść.
Czy tak mało wiesz o swoim guru Jarosławie. Nie wiesz, że Stanisław Świątkowski był ojcem braci Kaczyńskich .
@Stefcio - z pewnością nie wie, kto to był. A to był brat babki jarosława - posądza się go o wydanie wyroku śmierci na Pileckiego. Prawdą to ponoć nie było - ale z pewnością był ministrem sprawiedliwości do 1956 roku, czyli sprawował nadzór nad wymiarem sprawiedliwości. To tłumaczy także, dlaczego po wyrzuceniu jarosława ze szkoły - w jego sprawie interweniował kurator Kuberski, który następnie został Ministrem Oświaty i członkiem KC PZPR. No Stefciu daj głos na temat swojego jarosława
Czy ty przypadkowo nie wiesz, że bracia Kaczyńscy nie byli na pogrzebie swojego oficjalnie swojego ojca ???
to jeszcze tylko powołać do życia Zakłady Chemiczne i wracamy do korzeni - czyli odłączamy się od Sochaczewa i rozwijamy się - nieprawdaż Stefciu - "rudy ryju"
Czy jesteś bydlęcym ryjem i pisowcwm od dawna to wszyscy czują .
Nadzieja, że wyrośnie nowy towarzysz Batyr?