Może nie jest to news na pierwsze strony gazet, ale przyznają Państwo, że posiada pewien urok, a nawet ładunek emocjonalny, który nie pozwala obok takiego zdjęcia przejść obojętnie.
Chodzi o ten szok spotkania w otoczeniu tak cywilizowanym, jak osiedle domów jednorodzinnych przy al. XX-lecia w Teresinie (obok byłego osiedla RSP), zwierzęcia tak dzikiego, jak łoś, a w zasadzie jego żona, czyli łosza, losza, klempa, a niektórzy piszą również klępa. Jak zwał, tak zwał, przyznać trzeba, że piękna to dama i, jak twierdzą świadkowie, przechadzała się uliczkami z prawdziwą gracją. Takie spotkanie zaliczyć można do przyjemnych, tym bardziej, że klempa grzecznie odeszła do lasu, choć bywają też mniej przyjemne spotkania, i to dal obu stron, o czym najlepiej wiedzą niektórzy kierowcy.
Łosie w gminie Teresin dziwią jednak coraz mniej. Tutejszy znawca materii twierdzi, że przychodzą z Puszczy Kampinoskiej, zwłaszcza właśnie klempy, by w tutejszych lasach się ocielić. Zostają zazwyczaj do jesieni.
Cóż, łosi w Polsce przybywa i przybywa i w Puszczy Kampinoskiej. W tej ostatniej w 2013 roku było ich około 350 sztuk. Wprawdzie łosie nie są gatunkiem chronionym, jednak od 2001 roku obowiązuje w naszym kraju bezterminowe moratorium, wprowadzające całkowity, całoroczny zakaz polowań na nie. W Kampinosie tubylcy tak czy inaczej muszą pogodzić się z rosnącą liczbą żarłocznych zwierząt. Wszak łoś to symbol sąsiadującej z nami Puszczy. I to symbol piękny.
Dziękujemy Piotrowi Szczepanikowi za udostępnienie zdjęcia, a Tomaszowi Brzeskiemu za udzielenie informacji.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie zamieściło filmiku z moim spotkaniem z sarną o 3 w nocy,może teraz
z niepokojem czekam na wiadomość że łosza,w obronie cielaka zaatakowała człowieka,młody łoś jest głupi i beczy przy każdym spotkaniu z człowiekiem a matka napiera !
Kacperskyy i tu sie z toba zgadzam w 100 % co napisales !!
wycinajcie wiecej puszczy i terenow zielonych, ingerujcie bardziej w tereny zamieszkane przez zwierzeta to nie beda wam wchodzic do domow.. przeciez to trzeba plakac nad tym a nie pisac jako ciekawostke, zwierzeta coraz czesciej wchodza w tereny zamieszkane przez ludzi bo przetrzebiamy ich natruralne tereny.
nie zamieściło filmiku z moim spotkaniem z sarną o 3 w nocy,może teraz
centrum noc, lisy,kuny,
a po szosach sarny,3 w nocy