Nazywam się Adam Korzeniewski. Mam 37 lat. Mieszkam w Tułowicach k. Brochowa. W listopadzie 2012r. pełen energii i planów na przyszłość, chcąc się zrelaksować skoczyłem do basenu... Doznałem urazu rdzenia kręgosłupa w odcinku szyjnym.
Mam niedowład czterokończynowy. Obecnie nie mogę sam jeść i pić, nie mogę odebrać telefonu. Jestem zdany na opiekę innych. Potrzebuję intensywnej rehabilitacji, aby uruchomić ręce i nogi. Wiem, że czeka mnie długa i wytrwała praca. Mam dla kogo żyć. Mam żonę i 4 synów w wieku od 2 do 16 lat. Bardzo ich kocham i dlatego dla nich będę walczył o swoje zdrowie każdego dnia. Niestety koszt zabiegów i turnusów rehabilitacyjnych oraz specjalistycznego sprzętu, którego potrzebuję, znacznie przewyższają dochody mojej rodziny.
Wierzę, że dzięki Państwa wsparciu odzyskam samodzielność i odciążę najbliższych. (...) Moją pasją była jazda konna i taniec. Moim marzeniem jest móc samodzielnie usiąść na wózku. Jeśli to osiągnę, to na pewno jeszcze zatańczę i usiądę na konia
Na prośbę Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Młodzieszynie przekazujemy Państwu zaproszenie na bal charytatywny, jaki odbędzie się 2 lutego w Szkole Podstawowej w Brochowie. Dochód z tego balu trafi na konto fundacji, która wspiera Adama w leczeniu. W załączeniu także szczegółowe informacje, jak przekazać 1% rocznego podatku na leczenie sparaliżowanego Adama Korzeniewskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze