Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jako że jestem fanką "Przystanku Alaska" miło słyszeć, że mam go pod nosem. Oby tak dalej!:))))
Jako że jestem fanką "Przystanku Alaska" miło mi słyszeć, że mam go pod nosem. Oby tak dalej!!!:)
Ruszył pełną parą pociąg do kultury...
Gratulacje.
Oby się tylko szybko nie zatrzymał... tego wam życzę
Dziękujemy. Trzeba Panu przyznać, Panie Rzeczniku, że ujął Pan eufemistycznie to, co "ta" gazeta pisze o portalu. Ukłony.
Oczywiście gratuluję. Oby więcej takich tekstów o ludziach, którym chce się chcieć. Miło mi, że z wielu przywołanymi w "GW" mam przyjemność pracować.
Przy tej okazji muszę się jednak podzielić pierwszą myślą, jaka przyszła mi do głowy po lekturze tekstu. Ludzie z Warszawy chwalą Akademię i twórców portalu, a jedna z lokalnych gazet, której tytułu nie wymienia się w dobrym towarzystwie pisze o "e-sochaczew", że to mizerny portalik przepełniony anonasami towarzyskimi. Jak różnie można patrzeć na tych samych ludzi, te same inicjatywy...
Na internetowej stronie "Gazety" tekst jest pod innym tytylem "Sochaczewski Przystanek Alaska", niż to jest w papierowej "Gazecie". Dziękuję Pawle. Małe nieporozumienie tam się znalazło, bo my Bzury nie organizujemy, ale kochamy i wspieramy.
Kongratulejszyn - dzięki o zagadaniu o Bzurze, przyjdzie mi teraz Was wszystkich zaciągnąć do rekonstrukcyjnego Wojska, ku chwale przeprawy:-)
Jako że jestem fanką "Przystanku Alaska" miło słyszeć, że mam go pod nosem. Oby tak dalej!:))))
Jako że jestem fanką "Przystanku Alaska" miło mi słyszeć, że mam go pod nosem. Oby tak dalej!!!:)
Ruszył pełną parą pociąg do kultury...
Gratulacje.
Oby się tylko szybko nie zatrzymał... tego wam życzę