Bardzo szybko zaaklimatyzowała się na moim podwórku. Nie było problemu z wtopieniem sie w stado. Zrobiliśmy badanie krwi - wynik super, tylko wątróbka ma oznaki wieku, ale bez rewelacji. Wczoraj został jej uzunięty ogromny skórzak. Dyndał sie między łapami i czasem obcierał. Suna przeszła zabieg dobrze i dziś gania w swoim gustownym kaftaniku jakby nic się nie stało.
Aksza nie jest do adopcji - zostanie z nami na zawsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze