Reklama

Aktywni i pełni pomysłów

Komenda ZHP w Sochaczewie
10/02/2014 02:14
Harcerze zrzeszeni w 4 Sochaczewskiej Drużynie Harcerskiej „Koniczyna”, działającej w sochaczewskim hufcu ZHP, podejmują wiele ciekawych inicjatyw. Podczas przygotowań do poszczególnych projektów rozwijają swoje zainteresowania i pasje oraz poszerzają wiedzę z zakresu różnych dziedzin nauki oraz życia codziennego. Przedsięwzięcia te są również atrakcyjną formą spędzania wolnego czasu.

Organizują m.in. pomoc dla skrzydlatych przyjaciół zamieszkujących okolice. Na początku zimy przygotowali niespodziankę dla przedszkolaków z Miejskiego Przedszkola Nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi w Sochaczewie. Własnoręcznie skręcali, malowali i ozdabiali karmniki dla ptaków, które pomogą im przetrwać trudny zimowy czas. Karmniki zawisły na drzewach i stały się ozdobą przedszkolnego ogrodu. Dzięki nim również przedszkolaki dbają o swoich skrzydlatych przyjaciół. Jak podkreśla kadra placówki dokarmianie ptaków sprawia dzieciom wiele radości, kształtuje poczucie odpowiedzialności i wrażliwość na losy zwierząt. Jednocześnie wszyscy zyskują poczucie, że robią coś dobrego.

Harcerze z „Koniczyny” świetnie sprawdzili się również w roli aktorów i reżyserów przygotowując dla dzieci przebywających na oddziale pediatrycznym Szpitala Powiatowego w Sochaczewie jedną z popularnych bajek „Czerwonego Kapturka”. Widowisko miało formę teatrzyku kukiełkowego, nad którym harcerze pracowali ponad miesiąc na zbiórkach drużyny. Ponad kolorową scenografią pojawiły się własnoręcznie wykonane kukiełki głównych bohaterów bajki, jak: „Czerwony Kapturek” (dh. Mateusz Caban), „Wilk” (dh. Daniel Szczeciński), „Babcia” (dh. Gabrysia Maciejewska), „Gajowy” (dh. Jan Szyling), „Mama Czerwonego Kapturka” (dh. Klaudia Potrzebowska) i „Gil” (dh. Michał Sikora) przy akompaniamencie dh. Leny Bojanowskiej, które rozśmieszały dzieci i ich rodziców. Organizacją przedstawienia zajęła się druhna drużynowa Marta Wrocławska.

Wizyta młodych artystów ucieszyła małych pacjentów oddziału dziecięcego. Maluchy były bardzo zadowolone z tego spotkania, a rodzice dziękowali za czas poświęcony ich dzieciom. - Dla nas ten czas był również wyjątkowy, a magia uśmiechu maluchów ogromnym szczęściem. Bo uśmiech dziecka, które choć na chwile zapomni o swoich dolegliwościach i pobycie w szpitalu, ciepłe spojrzenia rodziców, którzy znajdą chwilę wytchnienia i spokoju to bardzo cenny dar dla młodego pokolenia harcerzy wzrastających w poczuciu wrażliwości na cierpienie innych i starających się nieść bezinteresowną pomoc - podkreśla drużynowa 4 SDH.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Monikark 2014-02-15 09:23:29

    Kochani Harcerze i Harcerki, tak trzymać! I jeszcze raz dziękujemy za karmniki :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    metasekwoja 2014-02-10 22:42:25

    Pokazujecie karmniki, a niedługo nie bedzie  drzew, na których się je wiesza.Powycinali drzewa z dziuplami, z gniazdami. Po co komu te karmniki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama