Alan Jasiński, wojownik z gminy Brochów odszedł po długiej walce z chorobą. Ten wspaniały chłopiec zostawił po sobie wielką pustkę.
Nie ma słów, które mogłyby wyrazić żal po tej stracie. Alanek Jasiński zmagał się z bardzo trudnym przeciwnikiem. Chłopiec walczył z ciężkim nowotworem, jakim była osteosarcoma. Zawsze obok niego byli najbliżsi oraz przyjaciele, którzy wspierali go w walce. Ostatnie dni były niezwykle trudne. Wczoraj iskierka życia zgasła.
Przekazujemy bliskim kondolencje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak mi bardzo przykro.Wielka strata wielka milosc.
Kondolencje dla rodziny pogrążonej w smutku i żałobie. To wydaje się takie niesprawiedliwe jak umiera młody człowiek. Alan dla nas jesteś największym Wojownikiem.
Szkoda Cię chłopaku spoczywaj w pokoju.
Spoczywaj w spokoju, iskierko.
Lecz Ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim... Nieeeeeeeeeee!!!!!!!!!! Nadszedł już czas Najwyższy czas Nienawiść zniszczyć w sobie... Spoczywaj w pokoju mały wojowniku ????️????️????️????️????????????????????
Tak mi bardzo przykro.Wielka strata wielka milosc.
Kondolencje dla rodziny pogrążonej w smutku i żałobie. To wydaje się takie niesprawiedliwe jak umiera młody człowiek. Alan dla nas jesteś największym Wojownikiem.
Szkoda Cię chłopaku spoczywaj w pokoju.