Reklama

Alert RCB - agitacja wyborcza?

Szok i niedowierzanie. Tak w skrócie można określić dzisiejszy alert RCB. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa 11 lipca 2020 r., na dzień przed wyborami wysyła do mieszkańców alert. Nie jest on związany z nadchodzącymi niebezpiecznymi warunkami. A może jest? Dodatkowo, Obserwatorium Wyborcze wydało raport w którym szczegółowo opisuje naruszenie zasad demokracji podczas I i II tury wyborów. 


Sprawdźmy co to jest RCB - państwowa jednostka budżetowa podległa Prezesowi Rady Ministrów, zapewniająca obsługę Rady Ministrów, Prezesa Rady Ministrów, Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego i ministra właściwego do spraw wewnętrznych w sprawach zarządzania kryzysowego oraz pełniąca funkcję krajowego centrum zarządzania kryzysowego.


Czy zatem mamy sytuację kryzysową jeśli chodzi o wybory? Nadmienię, iż sam alert już sam w sobie bardzo zastanawiający w swej formie nie uwzględnia wszystkich uprzywilejowanych grup osób. Nie podaje choćby opiekunów z dziećmi poniżej 3 r. ż. , które również mogą wchodzić bez kolejki. Treść komunikatu brzmi bowiem - II tura wyborów prezydenckich w niedzielę 12.07. Osoby 60+, kobiety w ciąży oraz osoby niepełnosprawne będą mogły głosować w komisjach wyborczych bez kolejki. A przecież pierwszeństwo posiadają również osoby z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego lub, które ze względu na stan zdrowia nie mogą poruszać się samodzielnie. 

Reklama


No niestety o nich się nie dowiemy, bo w komunikacie w pierwszej kolejności mamy osoby 60 plus, czyli grupę najbardziej narażoną na zarażenie i powikłania związane z COVID-19. 


Z kilkoma faktami również ciężko się zmierzyć będąc o zdrowych zmysłach. Alerty trafiają na telefony bez zgody ich użytkowników (taka specyfika RCB), dodatkowo Gazeta Wyborcza podaje, iż  tego typu alert zachęcający do pójścia na wybory określoną grupę wyborców narusza zasadę wolnych wyborów, jak również przepisy zarówno te unijne jak i polskie, które dotyczą ochrony danych osobowych. A przepisy te zabraniają jakiejkolwiek formy wysyłania reklam czy też propagandy na numery telefonów, które nie wyraziły na to zgody. Zresztą potwierdza to sam raport Obserwatorium Wyborczego. 

Reklama


A na sam koniec: Obserwatorium Wyborcze nie ma żadnych wątpliwości co tego, że obecne wybory nie są demokratyczne. Wśród wniosków OW możemy znaleźć takie zagadnienia jak:


- Najpoważniejszym problemem jest propaganda w mediach państwowych. Szczególnie godne odnotowania są również wadliwa organizacja głosowania korespondencyjnego za granicą oraz nieprawidłowości (niekiety bardzo poważne) podczas liczenia głosów w obwodowych komisjach wyborczych (OKW).


- Jeśli w drugiej turze obaj kandydaci uzyskają niemal tyle samo głosów (np. różnica między ich wynikami wyniesie mniej niż 200 tys.), to można się będzie poważnie obawiać, że łączny efekt fałszerstw w lokalach wyborczych i nieprawidłowości towarzyszących głosowaniu korespondencyjnemu odwróci wynik wyborów.

Reklama


Warto się zapoznać z raportem obserwatorium https://ow.org.pl/2020/07/08/raport-po-pierwszej-turze-wyborow-prezydenta-rp-2020/ - wiele z tego mieliśmy w Sochaczewie. 


Przypomniało mi się coś - Arahja!!!


Źródło - https://ow.org.pl/wp-content/uploads/2020/07/raport-2020-t1.pdf.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama