Reklama

Alkohol do prokuratury?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
04/07/2007 11:52
Temat wydawania koncesji na sprzedaż alkoholu często powraca pod obrady radnych, tak też było w ubiegły wtorek. Emocji nie zabrakło za sprawą wniosku przewodniczącego komisji rewizyjnej Stanisława Wachowskiego, który apelował do radnych o skierowanie wydanych w 2004 roku koncesji do zbadania przez organy ścigania.
Problem jest stary, bo dotyczy jeszcze poprzedniej kadencji i badań komisji rewizyjnej, na czele której stał wówczas Andrzej Olejnik. Po kilkumiesięcznej kontroli, która, mimo stwierdzonych przez radnego uchybień, nie skończyła się większymi konsekwencjami, sprawa na kilka miesięcy ucichła. Komisja rewizyjna nowej kadencji postanowiła do tematu wrócić i przeprowadziła własną, zakończoną w maju, kontrolę. Przewodniczący komisji Stanisław Wachowski, stwierdził, że urząd dopuścił się w wydawanych wtedy koncesjach wielu nieprawidłowości, którymi powinna zająć się prokuratura.
Wywołało to ożywioną dyskusję wśród radnych. Daniela Cieślak, również członkini komisji rewizyjnej, pytała radnego Wachowskiego, w czyim właściwie imieniu występuje, skoro pomysł ten poparło tylko pięciu radnych. Najpierw, twierdziła, należałoby zapoznać radnych z odpowiedzią burmistrza, co nie miało miejsca. Podobnego zdania był Sławomir Szadkowski oraz przewodnicząca Danuta Radzanowska. Stanisława Wachowskiego poparli natomiast Bogusława Cieślak i Edward Stasiak. Ostatecznie wniosku tego radni w ogóle nie wprowadzili do porządku obrad.
W dalszej części sesji z ust Stanisława Wachowskiego usłyszeliśmy jednak, jakie uchybienia znalazła komisja rewizyjna po kontroli procedur wydawania zezwoleń na sprzedaż alkoholu w latach 2004 i 2006. Była mowa między innymi o tym, że zdarzały się przypadki, iż formularze wniosku o wydanie zezwolenia nie zawierały zapisu o prowadzonej działalności gospodarczej wnioskodawcy, ponadto zainteresowani, którzy nie otrzymywali zezwoleń, nie byli o tym informowani w sposób zgodny z przepisami, nie byli również informowani o dalszych obowiązujących procedurach, które należy spełnić, aby wniosek mógł być rozpatrywany w innym terminie. Zdaniem komisji załatwianie spraw odbywało się według zwyczajowych zasad, które często nie były zgodne z przepisami. Dlatego komisja uważa, że należy zakupić program dotyczący wydawania zezwoleń, umożliwiający bieżącą analizę wpływających wniosków. Na koniec zespół kontrolny uznał, że nieprawidłowości te są wynikiem niestarannego wykonywania obowiązków przez merytorycznego pracownika i braku należytego nadzoru w tym zakresie.
Usłyszeliśmy również odpowiedź odpowiedzialnego urzędnika wydziału Spraw Społecznych i Działalności Gospodarczej, od którego dowiedzieliśmy się, że wskazane przez komisję braki nie były istotne przy wydawaniu zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Uchybienia wynikały z nieuwagi pracownika i związane były z rutynowym traktowaniem przez niego swoich obowiązków. Z kolei jeśli chodzi o brak części wpisów o prowadzonej przez wnioskodawcę działalności gospodarczej okazało się, że w myśl ustawy nie było to konieczne, jeśli dołączony był odpis z rejestru przedsiębiorców, co w każdym zakwestionowanym przypadku miało miejsce. Nie była też wymagana zgoda właściciela budynku, w którym znajdował się lokal, jakiej brak zarzuca raport komisji, jeśli nie jest to budynek wielorodzinny. Takiego zaś przypadku nie było.
m,b
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama