O kolejny rok przesunie się realizacja przebudowy amfiteatru na Podzamczu. Projektanci zmienili kilka szczegółów związanych z wykonaniem projektu.
W naniesionych poprawkach możemy odnaleźć zmianę dotyczącą użycia innych materiałów do budowy. Nie będzie także dodatkowych miejsc parkingowych.
Jak mówiła skarbnik miasta Jolanta Brzóska, w sprawie Wieloletniej Prognozy Finansowej – Mamy jedną zmianę dotyczącą roku 2020, a mianowicie przeznaczenie w ramach wydatków majątkowych kwoty siedem i pół miliona złotych ze środków własnych na zadanie inwestycyjne na zagospodarowanie terenów nad Bzurą w Sochaczewie etap II. Jeżeli chodzi o przedsięwzięcia dokonuje się wydłużenia realizacji tego zadania, ponieważ zakładaliśmy wykonanie tego do końca 2019 roku, natomiast będzie to wykonane do końca 2020 roku.
O zmianach jakie zaplanował ratusz oraz z czego można było zrezygnować na rzecz zmniejszenia kosztów mówił wiceburmistrz.
Zwróciliśmy się do autora projektu o skorygowanie, ewentualnie obniżenie kosztorysu, który był pierwotny, o zadania, które nie będą miały wpływu na estetykę całego projektu. (...)W pierwotnym projekcie amfiteatr miał zapewnione dodatkowe miejsca parkingowe do obsługi np. artystów czy autokarów. Uznaliśmy, że mamy zapewnione takie miejsca wzdłuż ulicy Traugutta. Dodatkowym elementem, który może obniżać koszty wykonania są materiały budowlane, które pierwotnie były z najwyższej półki. (…). Głównym założeniem było, żeby projektanci pochylili się nad dokumentacją, tak żeby ten projekt nie stracił swoich walorów urbanistycznych, estetycznych, żeby wpisywał się we wzgórze zamkowe, oraz na tyle żeby można było go zrealizować w rozsądnych pieniądzach. Zakresy są poprawione i dostarczone do UM. – mówił wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I z projektu mającego ręce i nogi zostały zgliszcza a artyści będą swoje gitary i bębny znosić z ul. Traugutta a jak miejsca nie będzie to nawet spod kościoła. Ale to mniejszy problem, najwyżej policzą sobie więcej za usługę lub ci bardziej szanujący sie wogóle nie przyjadą. Gorzej z tymi materiałami - wyjdzie taki bubel jak pokaz sztucznych ognii organizowanych przez miasto (to też było zrobione po taniości).
I z projektu mającego ręce i nogi zostały zgliszcza a artyści będą swoje gitary i bębny znosić z ul. Traugutta a jak miejsca nie będzie to nawet spod kościoła. Ale to mniejszy problem, najwyżej policzą sobie więcej za usługę lub ci bardziej szanujący sie wogóle nie przyjadą. Gorzej z tymi materiałami - wyjdzie taki bubel jak pokaz sztucznych ognii organizowanych przez miasto (to też było zrobione po taniości).