Reklama

Andrzej Duda w Sochaczewie - relacja VIDEO

Andrzej Duda odwiedził Sochaczew w ramach swojej kampanii wyborczej. Mieszkańcy gromadnie przybyli na spotkanie z prezydentem. W swoim wystąpieniu Andrzej Duda wymienił punkty, które udało się spełnić w mijającej kadencji oraz te, które stawia sobie za cel w przyszłości. 


Wizyta Andrzeja Dudy była z pewnością bardzo dobrze przygotowanym przedsięwzięciem. W spotkaniu uczestniczyło wielu mieszkańców miasta. Salę Szkoły Podstawowej nr 1, która była docelowym miejscem wizyty wypełnili zwolennicy prezydenta. Przed wejściem na główną salę nie można było wnieść transparentów z żadną treścią, parasolek czy własnych chorągiewek. Każdy wchodzący był skrupulatnie sprawdzany, co akurat nikogo nie powinno dziwić. Gościliśmy głowę państwa! 


Słowa do każdego z nas


Prezydent przywitał się mieszkańcami, szczególnie ciepło z najmłodszymi uczestnikami spotkania, którzy mieli okazję zamienić kilka słów z Andrzejem Dudą. Kolejnym punktem było przemówienie w którym prezydent zwracając się do tłumu użył słów, które z pewnością oni sami by wypowiedzieli. Słowa trafiające do statystycznego mieszkańca kraju skupiały się przede wszystkim na historii naszego miasta, programach rządowych oraz planach. Słowa nie potrzebujące potwierdzenia. Słowa, w które zgromadzeni uwierzyli bez niepokoju i z ufnością. Szczerze.

Reklama


Uczciwe państwo 


Program 500 plus, podpisanie ustawy wypłacającej 13 emeryturę, która kolejny raz zapewne trafi do rąk Polaków jeszcze przed wyborami, czy też program dla uczniów 300 plus. Prezydent zabrał głos również w sprawie onkologii, co obecnie nabiera szczególnie ważnego znaczenia - Uczciwe państwo, które pamięta o każdym obywatelu, społeczna gospodarka rynkowa, wcześniej była to tylko deklaracja (...) dzięki wszystkim programom, także Narodowa Strategia Onkologiczna, Polska staje się krajem prawdziwie sprawiedliwym, państwem w którym uczciwie dzieli się dochód, które to państwo ma - mówił Andrzej Duda.

Reklama


Na wiele zdań zgromadzeni sochaczewianie gorąco skandowali. Dziękując. Były obietnice i świetlana przyszłość. Sochaczewianie bezrefleksyjnie wierzą.


Kilka faktów 


1. Obecny prezydent ma kampanię, która jest przygotowana w najdrobniejszych szczegółach. Sztab dba o każde słowo, każdy gest i pewność jaką otacza wypowiadane zdanie. Jest w tych spotkaniach charyzma i słowa, które wielu chce usłyszeć. Słowa, które nie szukają głębi czy dociekań o przyszłość działań. Jest tu i teraz. 


2. Na sali nawet jeśli byli sceptycy obecnej polityki rządowej nie zabierali głosu.

Reklama


3. Poza murami hali sportowej był drugi świat. Pełen pytań i obawy. Były zapytania o przyszłość kraju, onkologii. O nas. 


4. Jezdnia podzieliła tłum na zwolenników i przeciwników obozu rządzącego. 


5. Bardziej sceptyczni mieli okazję przybyć na spotkanie z prezydentem. Mogli stanąć w pierwszym rzędzie i zadać pytanie. To była chwila, aby mieć swoje pięć minut. Z kulturą i dialogiem. Zachowaniem należytej godności. Nie było takowych. 


6. Nawet wśród osób, które wyrażały swoje niezadowolenie poza budynkiem szkoły nie było tych, którzy być mogli. Tych, którzy nie zgadzają się z decyzjami podejmowanymi w związku z sądownictwem, tych, którzy chcą poprawy stanu służby zdrowia, obserwowali działania prezesa NIK, dofinansowania do telewizji publicznej. Byli nieliczni ... 

Reklama


To była chwila w której była możliwość pokazania także odmiennego zdania, opinii. Wielu, których być powinno, nie było!!! 


Sochaczew natomiast sprawdził się jako zwolennicy obecnego prezydenta. Ta grupa nie zawiodła i oni pójdą do urn. A reszta? Czy znów pozostanie w domach?   


                                                                                                                                                                                                                          
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefania 2020-02-27 09:57:36

    Tak się składa, że Pani Dominika ma dużo racji. Dlaczego w spotkaniu nie uczestniczyli przeciwnicy Pisu i Dudy? Dlaczego nie kontrowali jego gładkich wypowiedzi i mydlenia oczu? Dlaczego nie zadawali niewygodnych pytań?
    Nie dziwota, że Sochaczew jest ostoją Pisu, jak ten ma tu u nas doskonałe poletko do uprawy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    arkadiusz-marzec 2020-02-27 07:30:55

    Szkoda, że sceptycy, nawet jeśli byli obecni to nie zapytali co z polskimi złożami metali? Czy już pan prezydent oddał wszystko USA za przysłowiowe "good job".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    metasekwoja 2020-02-26 22:20:20

    Brawo Żyrardów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama