Reklama

Antykorupcja w oświacie

Tygodnik Echo Powiatu
23/10/2003 00:00
Zgodnie z postanowieniem Ministra Edukacji Narodowej od września tego roku miały rozpocząć się lekcje korupcji. Tymczasem, jak się okazuje, w większości szkół dyrektorzy nie potraktowali poważnie pomysłu minister edukacji, Krystyny Łybackiej, bo nie dano im takiej możliwości. A może jednak główny powód leży nie w możliwościach, a w chęciach? Jak mówią dyrektorzy placówek oświatowych do tej pory nie trafiły do nich żadne wytyczne na ten temat.
Skandal w szkole
A samych skandali korupcyjnych nawet w szkołach nie brakowało: jak nie łapówki za przyjęcie do szkoły, to znowu wycieki testów egzaminacyjnych. W związku z tym minister Łybacka postanowiła wprowadzić do szkół lekcje antykorupcyjne. Obowiązek przeprowadzania takich lekcji zapowiedziano wiosną tego roku. Zajęcia już we wrześniu tego roku. W lipcu kuratorom resort edukacji przypomniał o tym, że taki projekt ma być realizowany.
Jak to wygląda u nas?
Rozmawiałam z dyrektorami sochaczewskich placówek oświatowych, w których od września powinny odbywać się lekcje z antykorupcji. Okazało się, że Sochaczew nie odbiega od krajowej normy - także w naszym mieście nie zrealizowano ministerialnego projektu.
To jest norma
Do Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Praktycznego jak dotąd nie trafiły żadne informacje na temat zasad, na jakich mają być prowadzone lekcje o korupcji.
- Nic na ten temat nie wiemy. Co prawda realizacja tego projektu powinna ruszyć z początkiem września. Niestety, do tej pory nie otrzymaliśmy żadnych materiałów z Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu - usłyszałam w ZS CKP.
Również do Zespołu Szkół Ogólnokształcących nie dotarły wytyczne na ten temat, choć w tej placówce inaczej potraktowano rozporządzenie.
- Na każdej lekcji można powiedzieć kilka zdań o korupcji, o tym jak się zachować. Najwięcej wiadomości na ten temat można przekazać podczas godziny wychowawczej - uważa Robert Kwiatkowski, dyrektor ZSO.
I, jak mówi, w tej szkole od dawna uczniom mówi się o korupcji.
Do żadnej szkoły nie trafiły wytyczne, także Wydział Oświaty sochaczewskiego starostwa nic nie wie o ministerialnych planach.
Każdy sobie
Po raz kolejny okazało się, że rozporządzenia swoją drogą, a ich realizacja swoją. Resort edukacji wymyślił lekcje o korupcji. Jednak dyrektorzy szkół nie mają jak tego pomysłu zrealizować, gdyż - jak to zazwyczaj w takich przypadkach bywa - poza samym pomysłem zabrakło wytycznych do jego realizacji. Obowiązek włączenia do planów lekcji wychowawczych zajęć uwrażliwiających uczniów na zjawisko korupcji nałożyło na Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu rządowe programy: Bezpieczna Polska i Narodowa Strategia Antykorupcyjna. Rozporządzenie zmieniające podstawy programowe ma być gotowe na dniach. Program ma obejmować zarówno uczniów ostatnich klas podstawówek, jak i maturzystów.
kaj
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama