Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobrze, że będzie monitoring, może poczujemy się bezpieczniej, a pan Sieczkowski zobaczy również, że to nie tylko młodzież jest agresywna, ale również niektórzy kierowcy. Jakiś czas temu jadąc z Boryszewa, do kabiny kierowcy podszedł młody chłopak z pretensją, że kierowca nie chciał otworzyć mu drzwi. A i owszem zgadzam się, że chłopak był pewny siebie, ”cwaniakował” i nie był grzeczny, jak najbardziej uzasadnione było skontrolowanie mu ważnego biletu, ale stanowczo i konsekwentnie i przede wszystkim spokojnie, a kierowca urządził sobie burdę, poniżył się do pyskówki. Już nawet nie pamiętam wulgaryzmów, a parę padło, a co najgorsze uderzył tego chłopaka drzwiami od swojej kabiny. Przeraziła mnie postawa kierowcy, który zamiast stanowczości i pokazania chłopakowi odpowiedzialnej postawy (w końcu wiózł również innych pasażerów) dał przykład bardzo agresywnego podwórkowego zachowania. Absolutnie nie pochwalam zachowania chłopaka, bo grzeczność obowiązuje nas wszystkich, ale zachowanie kierowcy na długo zapamiętałam było to dla mnie spore przeżycie i mam uraz do wsiadania do autobusu, którym kieruje ten Pan. I myślę, że pewnie ta historia będzie miała jakiś ciąg dalszy, bo w końcu „agresja rodzi agresję „ tylko ktoś musi być mądrzejszy i dać przykład naszej trudnej młodzieży. Życie nastręcza nam różne sytuacje zwłaszcza, kiedy pracujemy z ludźmi czasem trzeba dużej kultury osobistej aby wyjść z twarzą, może warto pomyśleć o jakiejś pogadance czy szkoleniu z tego zakresu w końcu reszta pasażerów chciałaby czuć się bezpiecznie, a nie zastanawiać się czy ten roztrzęsiony i rozwścieczony kierowca dowiezie nas do celu. Ponadto musiałam się przesiąść, bo kierowca po tym fakcie zapalił papierosa, a bałam się zwrócić uwagi - bo coż mogłoby mnie spotkać?
Bardzo dobrze, że będzie monitoring, może poczujemy się bezpieczniej, a pan Sieczkowski zobaczy również, że to nie tylko młodzież jest agresywna, ale również niektórzy kierowcy. Jakiś czas temu jadąc z Boryszewa, do kabiny kierowcy podszedł młody chłopak z pretensją, że kierowca nie chciał otworzyć mu drzwi. A i owszem zgadzam się, że chłopak był pewny siebie, ”cwaniakował” i nie był grzeczny, jak najbardziej uzasadnione było skontrolowanie mu ważnego biletu, ale stanowczo i konsekwentnie i przede wszystkim spokojnie, a kierowca urządził sobie burdę, poniżył się do pyskówki. Już nawet nie pamiętam wulgaryzmów, a parę padło, a co najgorsze uderzył tego chłopaka drzwiami od swojej kabiny. Przeraziła mnie postawa kierowcy, który zamiast stanowczości i pokazania chłopakowi odpowiedzialnej postawy (w końcu wiózł również innych pasażerów) dał przykład bardzo agresywnego podwórkowego zachowania. Absolutnie nie pochwalam zachowania chłopaka, bo grzeczność obowiązuje nas wszystkich, ale zachowanie kierowcy na długo zapamiętałam było to dla mnie spore przeżycie i mam uraz do wsiadania do autobusu, którym kieruje ten Pan. I myślę, że pewnie ta historia będzie miała jakiś ciąg dalszy, bo w końcu „agresja rodzi agresję „ tylko ktoś musi być mądrzejszy i dać przykład naszej trudnej młodzieży. Życie nastręcza nam różne sytuacje zwłaszcza, kiedy pracujemy z ludźmi czasem trzeba dużej kultury osobistej aby wyjść z twarzą, może warto pomyśleć o jakiejś pogadance czy szkoleniu z tego zakresu w końcu reszta pasażerów chciałaby czuć się bezpiecznie, a nie zastanawiać się czy ten roztrzęsiony i rozwścieczony kierowca dowiezie nas do celu. Ponadto musiałam się przesiąść, bo kierowca po tym fakcie zapalił papierosa, a bałam się zwrócić uwagi - bo coż mogłoby mnie spotkać?