Reklama

Awantura na Żyrardowskiej

Tygodnik Echo Powiatu
14/07/2009 12:49
Będzie fetor? Właściciel terenu przekonuje, że nie. Więc, o co ta awantura? Mieszkańcy wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Żyrardowskiej 6 nie chcą dopuścić do powstania w pobliżu przesypowni odpadów. Sprawa trafiła na obrady ostatniej sesji Rady Miejskiej.

Mieszkańcy złożyli skargę w Urzędzie Miasta
W budynkach wspólnoty przy ul. Żyrardowskiej 6 mieszka 12 rodzin. Jedno z mieszkań nadal jest własnością Urzędu Miasta, reszta zaś została wykupiona przez lokatorów. Na sąsiednim terenie działa firma Remondis. Grzegorz Michalak, wieczysty użytkownik terenu okalającego wspólnotę mieszkaniową chce na jego części zlokalizować przesypownię odpadów. Mieszkańcy wspólnoty złożyli skargę do Referatu Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. - My doskonale wiemy, że takie inwestycje trzeba realizować ale niech sobie inwestor znajdzie miejsce 5-10 km dalej od Sochaczewa - mówi mieszkaniec ul. Żyrardowskiej.
Lokatorzy obawiają się również, że ostatecznie na tym terenie powstanie sortownia śmieci. Ponadto członkowie wspólnoty zarzucają użytkownikowi terenu szantaż. Według władz wspólnoty podczas rozmowy G. Michalak miał sugerować, że jeśli skarga do Urzędu Miasta nie zostanie wycofana odetnie wjazd oraz możliwość korzystania z szamba. - Płacimy zgodnie z licznikiem – mówi członek Zarządu wspólnoty mieszkaniowej.

Dla niedowiarków, wycieczka
- Nikt ze mną tego nie uzgadniał, ale niech sobie korzystają z tej drogi - mówi G. Michalak - po prostu czuję się trochę zawiedziony.
Przedsiębiorca zaznacza, że opłaty za szambo wpływają dopiero od roku. Wcześniej trzy lata mieszkańcy wspólnoty korzystali z niego bezpłatnie.
- Nie chcę wojny, nie jestem człowiekiem skłonnym by wchodzić w jakieś awantury - dodaje - natomiast jestem człowiekiem czynu i nie lubię populizmu.
Zdaniem G. Michalaka obawy mieszkańców, iż na tym terenie powstanie sortownia są bezpodstawne. Zaznacza, że jeśli przesypownia odpadów powstanie, będzie oddalona o 700-800 metrów od budynków wspólnoty mieszkaniowej.
Zgodnie z wytycznymi Wydziału Ochrony Środowiska hala ma być całkowicie szczelna a więc także kryta. Ewentualny fetor będzie pochłaniany przez filtry węgla aktywnego. - Ten punkt przeładunkowy będzie budowany w oparciu o najnowsze normy Unii Europejskiej dotyczące ochrony środowiska.
Przedsiębiorca jest skłonny zorganizować nawet wycieczkę do Niemiec dla oponentów by pokazać skuteczność technologii pochłaniania nieprzyjemnych zapachów, którą zamierza zastosować w Sochaczewie. - Robię to dla interesu, ale mieszkańcy Sochaczewa odczują to w opłatach za wywóz śmieci. Jeżeli nie będzie przeładunku z prawdziwego zdarzenia opłaty będą wzrastały.

Jak na obawach ubić kapitał polityczny
Sprawa trafiła na wokandę ostatniej sesji Rady Miejskiej. Właściwie nawet nie wiadomo, dlaczego bo użytkownik dzierżawi teren od Starostwa Powiatowego zaś pozwolenia na budowę nie wydaje się na poziomie gminy.
Obecność mieszkańców wspólnoty na sesji zamiast służyć szukaniu rozwiązań stała się orężem walki części radnych z burmistrzem. - Nie ignorujemy obaw mieszkańców - mówił na sesji Jerzy Żelichowski, wiceburmistrz Sochaczewa.
Jednak jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane przepisami warunki burmistrz nie ma prawa wydać decyzji negatywnej. Może wydać tylko taką, jaka wynika z postępowania administracyjnego. Inaczej decyzję i tak podważy Samorządowe Kolegium Odwoławcze.
Cała procedura jest dopiero na bardzo wstępnym etapie. Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdził konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko. Do sprawy będziemy wracać.

Daniel Grabarek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    konrad997 2009-07-17 23:07:16

    Brawo popieram nowe technologie z dala od strefy zamieszkania. Zgadza się "talar", że firma ma swój plac ale on graniczy z innymi działkami gdzie mieszkają lub w krótkim czasie będą mieszkać ludzie. I nie mam na myśli mieszkańców bloku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxx 2009-07-16 10:52:05

    Ja tu widzę że miesza się wiele spraw i powstał jarmark. Sprawa dotyczy sortowni a nie drogi czy ścieków.
    Uważam że nowe technologie powinniśmy stosować, jednak nie koniecznie w strefie zamieszkania.
    Razem z nowymi technologami idą oszczędności i wychodzi droga na skróty.Kilka lat temu miało powstać wysypisko w Dębsku, na terenie zalewowym rzeki i też to miał być super projekt.
    Stosujmy nowe technologie jednak jak najdalej od strefy zamieszkania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    talar 2009-07-16 05:17:24

    to nie jest nowe osiedle ,firma ma swój plac i chce się rozwijać, ci pokrzywdzeni kupili za grosze swoje mieszkanka nie płacili za ścieki a jak przyszło uczciwie płacić ,to byle powód wystarczy ,żeby przeszkodzić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama