3 metry sześcienne ścieków na sekundę wpadają do Wisły po lewobrzeżnej części Warszawy, w rejonie mostu Północnego. Fala zanieczyszczonej wody popłynie przez powiat sochaczewski.
Do katastrofalnej w skutkach awarii doszło w oczyszczalni ścieków Czajka w Warszawie. Awaria dotyczy kolektora. Może istnieć zagrożenie ujęć wody w innych miejscowościach. Próbki wody są cały czas badane. Obecnie nie istnieje zagrożenie związane z wodą w sochaczewskich kranach, jednak sytuacja w Wiśle jest niebezpieczna i wymaga ciągłej kontroli.
Fala ściekowa zmierza do Płocka, zatem w powiecie sochaczewskim zagrożone są gminy Iłów, Brochów oraz Młodzieszyn. W naszym powiecie jakość wody do spożycia oraz tej w kąpieliskach czy samej rzece na bieżąco bada Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny.
Do kiedy potrwa awaria niestety nie wiadomo. Specjalne działania podjął wójt Iłowa Jan Kraśniewski, który pozostaje we współpracy z sołtysami gminy oraz strażakami. Taką prewencyjną działalność podjęto również w gminie Brochów. Służby postawione są w stan szczególnej gotowości, gdyż zanieczyszczona fala wody ma przejść przez nasz powiat w czwartek.
Mimo, iż służby kontrolują sytuację oraz nie ma wydanego oficjalnego komunikatu o zagrożeniu, należy zachować szczególną ostrożność. Mieszkańcy w szczególności gmin Iłów, Brochów oraz Młodzieszyn nie powinni zbliżać się do wody, a także przestrzegać kategorycznego zakazu wchodzenia do niej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
no i Prezydent Trump powiedział-"do gównianego miasta"- nie przyjadę,trochę szkoda
Oczywiście jest to bardzo poważna sprawa ale warto sobie uzmysłowić że do 2012r., kiedy to oczyszczalnia została zmodernizowana przez HGW, te ścieki lały się do Wisły 24 godziny na dobę 365 dni w roku. I jakoś wtedy nikt nie krzyczał o Czernobylu.
Pamiętam Utratę w Chodakowie. Co tydzień miała inny kolor, a pet wrzucony do rzeki spowodował jej pożar.Tak się kiedyś dbało o nasze rzeki.
To co Chemitex (gdy działał) przez całe lata zrzucał do Bzury było prawdziwym skażeniem. Wtedy do wody trafiały i siarkowodory, cyjanki, węglowodory, związki rtęci. Spora część tablicy Mendelejewa.... Czasami spacer nad Bzurą bez maski był niemożliwy. Tak śmierdziało.
Aby rzeka się oczyściła potrzeba było kilkunastu lat.
Wtedy nie patrzono na ekologię i wszystkie rzeki traktowano w ten sposób. Były przedłużeniem miejskich i wiejskich rynsztoków. Stale żyliśmy w sąsiedztwie "Czernobylów"....
Ta awaria oczyszczalni ścieków w Warszawie jest katastrofą ekologiczną. Ale jak słusznie zauważył Kasperskyy - ucierpi na tym ekosystem rzeki. Tylko im dalej od miejsca katastrofy tym te skutki będą mniejsze.
To jest katastrofa ekologiczna i nic tego faktu nie przyćmi. Nie wiem, czy Państwo wiecie ale okazało się, że to nie są odpady tylko z mieszkań, do tego dochodzą odpady przemysłowe oraz... ze szpitali!
Stwierdzenie, że bezpośredni spust ścieków do Wisły nic nie zmienia to obłudne kłamstwo. Jeśli nic nie zmienia to dlaczego zakazują się kąpać, pobierać wodę do pojenia zwierząt a nawet podlewania?
Informacyjnie - typowa komuna. Podobnie było w 86 po awarii w Czarnobylu - nic się nie dzieje, to nie ma wpływu na zdrowie i życie ludzi.
Poziom Wisły w Modlinie i Wyszogrodzie jakoś sie nie podnosi.
gaj w pelni zrozumialem... fajnie.. bo wlasnie jade szambiareczka 20m3 zrzut do wisly zrobic.. bede zrzucal po 3m3 nic sie nie stanie... zachecam wszystkich co maja domki.... nic sie nie dzieje prosze panstwa, tylko ustalmy godziny w jakich zrzucamy,.... a ile sie zaoszczedzi do tego 500+ drugie 500!
dzieki gaj
Kasperskyy. Gdybyś usiadł sobie na brzegu Wisły to w każdej sekundzie przed tobą przepływałoby kilkaset metrów sześciennych wody.
Z tej oczyszczalni wylewa się na sekundę trzy metry. W małej, lokalnej skali (w okolicy zrzutu ścieków) pewnie będzie miało opłakane skutki. Ale im dalej od tego miejsca tym to oddziaływanie skażenia będzie mniejsze. Ze względu na rozcieńczenie ścieków i na to że części stałe (ścieki to zawiesina) będą osiadać na dnie i z czases zostaną zneutralizowane. W końcu opanują sytuację i naprawią rury. I powiedzą co było przyczyną awarii.
za to to powinien ktos pójsc siedziec na ladnych pare lat do kur.. nedzy.. ! ja jak wyleje szambo na łąke to szybko kara jest... drugi, trzeci i do sądu.. a za to?? 15 lat wiezienia
pieprzą o wodzie nie ma zagrozenia... sprawdzcie sobie przez ile rezerwatów przyrody na wisle przeplyną te tony gówna.. ile zwierząt ucierpi.. ten temat jakos umiejetnie omijaja... czyli podstawy manipulacji.. strachem ich ... nie beda pytac o co innego.
płock? a co dalej.. na plocku to sie nie zatrzyma..
no i Prezydent Trump powiedział-"do gównianego miasta"- nie przyjadę,trochę szkoda
Oczywiście jest to bardzo poważna sprawa ale warto sobie uzmysłowić że do 2012r., kiedy to oczyszczalnia została zmodernizowana przez HGW, te ścieki lały się do Wisły 24 godziny na dobę 365 dni w roku. I jakoś wtedy nikt nie krzyczał o Czernobylu.
Pamiętam Utratę w Chodakowie. Co tydzień miała inny kolor, a pet wrzucony do rzeki spowodował jej pożar.Tak się kiedyś dbało o nasze rzeki.