Jesień to pora roku, kiedy nasza forma fizyczna może być nieco mniejsza. Hmm, a może jednak nie. Dzisiaj zaproponujemy Wam zajęcia sportowe, np. badminton, a jeśli wybierzecie tę grę, dzisiejszy nasz gość - Piotr Kotlarski, zaprasza do wszystkich do tzw. "ogrodnika".
Nazwa gry pochodzi od nazwy angielskiej posiadłości (Badminton House) VIII księcia Beaufort, która nazywała się właśnie Badminton. To tam około roku 1870 odbył się pierwszy pokaz gry opartej na podbijaniu rakietką lotki wykonanej z korka i piór z zastosowaniem reguł zbliżonych do współczesnych. Po kilku latach przyjęto jednolity zbiór przepisów gry, w których do dzisiaj niezmienne pozostały długość i szerokość boiska (w rzeczywistości były to wymiary salonu, w którym odbył się pierwszy pokaz) oraz wysokość siatki. Jako ciekawostkę dodamy, że w pozostałościach dawnej cywilizacji azteckiej i chińskiej spotyka się rysunki, przedstawiające grę przypominającą badminton, co świadczy o tym, iż w różnej postaci ta forma aktywności fizycznej była znana od wielu tysięcy lat prawie na wszystkich kontynentach. Badminton, nam Polakom, sprawia spory problem. Aby ją lepiej przyswoić, można podzielić ją na trzy części: bad-mint-on – gdybyśmy chcieli je przetłumaczyć, po polsku brzmiałoby to: "zła mięta na" lub "tryb złej mięty włączony" – może to nieco absurdalne skojarzenie pomoże nam zapamiętać tę nazwę. Jeden z polskich fanów badmintona, wymyślił polski termin określający ten sport – jest to kometka. Inspiracją dla tej nazwy była lotka, która swoim kształtem i zachowaniem w locie rzeczywiście może przypominać małą kometę. Zatem jeśli nie potrafimy zapamiętać wyrazu badminton, zamieńmy go na kometkę – choć jest to nieco zapomniana nazwa, być może w czasach mody na powracanie do tradycji stanie się popularniejsza. Olimpijska kariera badmintona rozpoczęła się w roku 1988 na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Seulu, gdzie grę potraktowano pokazowo. Badminton bardzo szybko stał się modny i już na Igrzyskach w Barcelonie w 1992 roku włączono go do programu jako dyscyplinę medalową. Do zdobycia były wtedy tylko dwa medale – złoty i srebrny. Możliwość zdobycia brązu pojawiła się dopiero w Atlancie w 1996 roku. Obecnie podczas igrzysk do zdobycia są trzy medale złoty, srebrny i brązowy. I jeszcze kilka ciekawostek by zachęcić Was do wysłuchania wywiadu, a potem udać się z rakietką i lotką do gry: - Sport ten jest najbardziej popularny w Chinach, Japonii, Korei, Indonezji oraz w Danii. - Jest to najszybszy sport w którym używa się rakiety. Najszybciej lecąca lotka osiąga prędkość ponad 330 km/h. - Lotka zrobiona jest z 16 piór ze skrzydła gęsi. - Chiny i Indonezja, wygrały 70% wszystkich zawodów IBF. - Ponad 1,1 miliarda ludzi obserwowało w telewizji finałowy pojedynek badmintona na olimpiadzie w 1992 roku. - Najkrótszy mecz trwał jedynie 6 minut. - Najdłuższy mecz trwał 124 minuty.
Na wywiad z Piotrem Kotlarskim zapraszają: Sebastian Wasilewski oraz Wiktor Wachowski.
Sponsorem wywiadu jest firma MAREKO, która świadczy usługi z zakresu profesjonalnego utrzymania czystości dla instytucji użyteczności publicznej, firm i osób fizycznych. Kontakt do nich: Sochaczew, ul.Żeromskiego 27, firmę znajdziecie też, w naszej aplikacji na telefon komórkowy, e-Sochaczew.pl.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze