Dni Kultury i Sportu już za nami. Środa i czwartek - 22-23 czerwca - upłynęły pod znakiem sportu i prezentacji niezwykłych propozycji kulturalnych. Pozostały emocje, wspomnienia i nieznośne uczucie, że nie zobaczyliśmy, nie dotknęliśmy, nie posmakowaliśmy wszystkiego. Z prostego powodu: propozycji było dużo, nawet zbyt dużo, by w ciągu dwóch dni je poznać. A było w czym wybierać. Pierwszy dzień odbywał się pod znakiem sportu i jednocześnie pod czujnym okiem naszych nauczycieli wychowania fizycznego. I jeśli komuś się wydaje, że wybór atrakcji może być ograniczony, to tkwi w błędnym przeświadczeniu. Było żywiołowo, wesoło i barwnie. Tradycyjnie już w te dni ma miejsce Zakończenie Roku Sportowego i uhonorowanie dyplomami i nagrodami wybitnych sportowców naszej szkoły. Ponadto odbywały się pokazy fizyczne, turniej piłki nożnej, zawody międzyklasowe w piłkarzyki.
Nie dali o sobie zapomnieć nasi uzdolnieni koledzy. Wspólnie obejrzeliśmy bajkę w języku niemieckim pt. "Froschkönig", spotkaliśmy się z Mileną Jaworską, która opowiadała o swojej powieści Miles i o kolejnych pomysłach pisarskich, wysłuchaliśmy propozycji kawiarenki poetyckiej, obejrzeliśmy wystawy prac plastycznych, słuchaliśmy koncertów szkolnych zespołów, a nawet sami próbowaliśmy sił, wspólnie śpiewając. Kosztowaliśmy wyrobów kuchni uczniowskiej ( a było warto). Na koniec wybraliśmy się na boisko szkolne, gdzie obserwowaliśmy proces tworzenia graffiti przez pasjonatów tej formy sztuki. Efektem ich pracy jest nowy mural.
Następne potyczki ze sportem i sztuką dopiero za rok. Przed nami wakacje – czas odpoczynku i narodzin wielu nowych pomysłów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze