Tydzień temu pisaliśmy o ujęciu przez żyrardowską policję sprawcy napadu na samotnie mieszkającą 84-letnią kobietę pod Wiskitkami w miejscowości Nowy Oryszew. Przypomnijmy, że do domu, w którym spała kobieta, włamał się nocą mężczyzna. Włamał się wybijając okno, a następnie brutalnie bijąc staruszkę pięścią po twarzy, zmusił do wydania pieniędzy i biżuterii. Niestety dla niego, mieszkający w pewnej odległości sąsiedzi usłyszeli podejrzane odgłosy i, pomni poprzednich przypadków podobnych napadów, zawiadomili policję. Funkcjonariusze działali tym razem bardzo szybko i po krótkim pościgu ujęli napastnika, przy którym znaleziono zabrane kobiecie pieniądze i biżuterię. Z racji metod działania, zainteresowała się nim również nasza prokuratura i policja, bowiem, jak wcześniej pisaliśmy, podobne napady miały także miejsce w podsochaczewskich wsiach. Istnieje więc przypuszczenie, że napastnik jest ten sam. Niestety, jak powiedział nam prokurator rejonowy w Żyrardowie, Bogusław Piątek, zatrzymany niemal na gorącym uczynku, z tego napadu wykręcić się już nie może. Bezczelnie jednak zeznaje, że do tego domu,dostał się owszem przez okno, ale nie zamierzał zrobić nic złego! Dopiero, jak twierdzi, właścicielka sprowokowała go do ataku! I nawet nie wie, jak to się stało, że ją uderzył, a potem zabrał kosztowności. Niestety, inne ofiary podobnych napadów w powiecie żyrardowskim nie potrafią stwierdzić, czy to był on. Przeważnie bowiem było ciemno, a na dodatek stare oczy już tak dobrze nie widzą. Być może pokazanie bandyty ofiarom napadów w naszym powiecie coś przyniesie. Na razie jednak to policja i prokuratura w Żyrardowie prowadzi swoje postępowanie, co koliduje ze staraniami naszych śledczych. bus
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze