Jeden z czytelników zgłosił naszej redakcji, że na terenie Trojanowa rośnie barszcz Sosnowskiego. Pojechaliśmy przyjrzeć się roślinie. W naszej ocenie to nie parzący barszcz, lecz znajdujący się pod ochroną arcydzięgiel lekarski. Do podobnych, zgubnych w skutkach dla leczniczej rośliny pomyłek dochodzi ostatnio coraz częściej w całej Polsce.
Po publikacji w mediach ogólnopolskich zdjęć dzieci poparzonych barszczem Sosnowskiego ludzie stali się szczególnie wrażliwi na występowanie tej rośliny. Coraz częściej dochodzi jednak do pomyłek zgubnych dla znajdującego się pod ochroną od 2014 roku i posiadającego lecznicze właściwości arcydzięgla. Obie rośliny są bardzo podobne, na pierwszy rzut oka niemal identyczne, a jednak można je rozróżnić.
Nie jesteśmy botanikami, więc zostawiamy sobie margines na pomyłkę, ale w naszej ocenie roślina z Trojanowa wskazana przez interweniującego mieszkańca to właśnie arcydzięgiel. Od barszczu Sosnowskiego różni ją kształt kwiatostanów (skupionych w kule, a nie rozłożystych jak na barszczu), kształt liści, a także brak charakterystycznych dla barszczu Sosnowskiego włosków na liściach i łodydze, na których zbiera się właśnie powodująca poparzenia substancja.
W przypadku Sochaczewa mieszkaniec postąpił słusznie: był czujny, po zaobserwowaniu rośliny, mimo że był przekonany iż jest toksyczna, nie przystąpił do jej niszczenia, jak dzieje się to w wielu miejscach w kraju, lecz zawiadomił redakcję (właściwe jest zawiadomienie np. wydziału środowiska). Mamy nadzieję, że w związku z tym trojanowski arcydzięgiel uniknie zagłady. Ale pewności, że barszczu Sosnowskiego na terenie naszego powiatu nie mamy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze