Będzie praca dla ludzi z SOEKO, na razie w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji, a później w spółce śmieciowej – zapewnił Burmistrz Sochaczewa Bogumił Czubacki. Podczas ostatniej sesji RM przedstawiono informację na temat rozmów, jakie miasto prowadzi z potencjalnymi wspólnikami spółki zajmującej się wywozem śmieci oraz pracownikami zainteresowanymi przejściem do niej z upadłego SOEKO. Na początku czerwca fiaskiem zakończyły się rozmowy miasta, związków zawodowych i Jacka Pliszki na temat powołania spółki sprzątającej miasto, wywożącej śmieci, utylizującej odpady komunalne. Związki postawiły wygórowane żądania, udziałowiec się wycofał, w efekcie ludzie zostali bez perspektyw na pracę, bo SOEKO, mimo determinacji pracowników przestaje działać. Burmistrz Czubacki powiedział, że od początku troszczył się o los pracowników, choć niepokojące wydawały się żądania stawiane przez związki, zupełnie nierealne w obecnych warunkach rynkowych. Fiasko rozmów oznaczało, że wkrótce kilkanaście osób z dnia na dzień straciłoby pracę. Po konsultacjach zdecydowano, że pracownicy SOEKO znajdą na razie zatrudnienie w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji, który okresowo zadba o czystość w mieście. Samorząd nadal będzie szukać wspólnika gotowego wejść do spółki śmieciowej. Burmistrz poinformował, że powinna ona zostać powołana jesienią i wszyscy, którzy będą chcieli pracować, będą mieli szansę powrotu na dawne miejsca. B. Czubacki dodał, że rozmowy z załogą idą w dobrym kierunku a strony są już bliskie zawarcia porozumienia.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze