W sobotę, 14 kwietnia w kinie Sochaczewskiego Klubu Filmowego zapraszamy na projekcję filmu „Belle époque” z 1992 w reżyserii Fernando Trueby.
Tytuł filmu pochodzi od okresu z francuskiej historii zwanej La Belle Époque. La Belle Epoque (la bel epok) (fr., dosł. ‘piękna epoka’) to nostalgiczne określenie przełomu XIX i XX wieku w Europie Zachodniej, akcentujące, przez kontrast z I wojną światową, stabilizację polityczną, szybki rozwój gospodarczy i rozkwit sztuki; rozumiane jako pomyślny, szczęśliwy okres w życiu.
Dla Fernanda Trueby, epoka piękna nierozerwalnie związana jest z wplątanymi w nią losami kobiet, one bowiem (współ)tworzą świat.
La Belle Epoque ukazuje taki moment w historii, jaki zwykło się nazywać momentem przełomowym. Jest rok 1931, Hiszpania politycznie podzielona między rojalistów i republikanów, znajduje się na skraju wojny domowej. Należałoby się zatem spodziewać opowieści burzliwej, przesyconej wątkami patriotyczno – narodowymi. I rzeczywiście, burzliwą ona jest, lecz w zupełnie innym sensie.
Młody hiszpański żołnierz Fernando (Jorge Sanz), dezerteruje z armii. Poszukując schronienia trafia do miejscowości, która zdaje się jakby znajdować poza czasem i przestrzenią. Czas bowiem płynie swoim rytmem, a wiadomości o politycznych zamieszkach docierają tam z opóźnieniem. Poznaje Manola (Fernando Fernán Gómez), ojca czterech pięknych córek: Rocío (Maribel Verdú), Violety (Ariadna Gil), Clary (Miriam Díaz Aroca) i Luz (Penélope Cruz).
Reżyser tworzy niesamowity obraz czterech postaci, z których każda jest na tyle wyrazista i odmienna, iż młody Fernando z czasem ulega wdziękom sióstr, nie umiejąc zdecydować, którą darzy prawdziwym uczuciem. Siostry również w pewien sposób o niego zabiegają...
„Belle époque” jest laureatem ponad 30 nagród filmowych i nominacji na międzynarodowych festiwalach filmowych, w tym Oscara, nagród Goya i Bafta za najlepszy film.
To film pokazujący śródziemnomorską lekkość życia, piękne kobiety i kastylijskie pejzaże. Przyjemny, zabawny, sielankowy. Problemy zdają się nie istnieć, a gdy już się pojawiają - na wszystko znajduje się wytłumaczenie - jeśli nie wynikające z własnej, życiowej mądrości, to z cytatów słynnych pisarzy (Manolo). Do tego ironiczny, bądź przaśny humor, przy umiejętności zachowania powagi w niektórych scenach. Słowem hiszpańska belle epoque. Potem była wojna domowa i kilkadziesiąt lat dyktatury Franco.
Zapraszamy do Ostoi św. Dominika na godz. 17.00. Wstęp wolny.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze