Reklama

Biało-czerwona flaga nad miastem

Dzisiaj mija 107 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji przypominamy, jak wyglądało wyzwolenie Sochaczewa spod niemieckiej okupacji oraz bohaterów, dzięki którym po 123 latach niewoli nad miastem zawisła biało-czerwona flaga.

Poniedziałek 11 listopada 1918 roku na trwałe wpisał się w historię Sochaczew. Tego dnia, 107 lat temu został wyzwolony przez Polaków, w tym przez członków Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) dowodzonych, przez porucznika Rokickiego. Miasto zostało zajęte błyskawicznie, mimo że stacjonowało w nim około 300 żołnierzy armii niemieckiej. Natomiast polskie siły liczyły kilkadziesiąt osób. Bez żadnych strat udało się zająć komendanturę, stację kolejową, magistrat, magazyny aprowizacyjne oraz koszary wojskowe. Natomiast pierwsza biało-czerwona flaga po 123 niewoli zawisła na wieży komendy straży pożarnej 11 listopada 1918 roku o godzinie 24.00, i zawiesił ją Michał Czapigo.

Wynegocjowali wolność

Co było powodem, że Niemcy, mając liczebną i techniczną przewagę, nie stawili czynnego oporu słabo uzbrojonym i nielicznym członkom POW, straży oraz Milicji Obywatelskiej? Światło na to rzuca raport z 16 listopada 1918 r. przesłany do Komendy Naczelnej POW, który dotyczył sytuacji w poszczególnych obwodach POW Okręg I Warszawa. Czytamy w nim: „(…) Obwód X Sochaczewski: rozbrojenie wojsk niemieckich w Sochaczewie nastąpiło na drodze porozumienia z dowództwem niemieckiego garnizonu, dokonanego za pośrednictwem komendanta obwodu oraz podporucznika Maciejowskiego”. 
Raport stwierdza także, że jedyną siłą wojskową w obwodzie jest POW. A jej członkowie oraz ludność cywilna Sochaczewa byli prowiantowani z przejętych od Niemców składów. Niemcom nie do końca się to podobało. Jak wynika z zachowanych dokumentów w piątek, 15 listopada w Sochaczewie spodziewany był przyjazd niemieckiego porucznika, który z polecenia jakiejś władzy wyższej niemieckich miał zażądać oddania do jego dyspozycji wszystkich składów opanowanych przez POW. 

Reklama

Krok od bratobójczych walk

Do przejęcia składów przez Niemców jednak nie doszło. Zagrożenie pojawiło się z innej, niespodziewanej strony. Niewiele brakowało, by w Sochaczewie doszło do bratobójczych walk. Jak wynika z innego dokumentu, zachowanego w Wojskowym Biurze Historycznym, w sobotę, 16 listopada 1918 roku w Sochaczewie spodziewano się, próby zabrania składów opanowanych przez POW ze strony żołnierzy Wojska Polskiego, które podlegało Radzie Regencyjnej. I tym razem do przejęcia magazynów nie doszło. Sochaczewscy peowiacy, ani myśleli oddać zdobytej na Niemcach broni, a tym bardziej żywności. Nie ma im się co dziwić, ponieważ w zniszczonym w 90 procentach mieście panował straszny głód.  

Sytuacja patowa trwała do wtorku, 19 listopada. Tego dnia generał Stanisław Szeptycki, w imieniu marszałka Piłsudskiego, który przejął władzę nad polskimi formacjami zbrojnymi, wydał rozkaz o wcieleniu POW w struktury tworzącego się Wojska Polskiego. Oznaczało to jedynie tyle, że niemiecka broń przeszła na własności WP. Natomiast zapasy żywności pozostały w Sochaczewie. 

Reklama

Bohaterowie tamtych dni

Dzisiaj, w 107 rocznicę tamtych wydarzeń przypominamy bohaterów tamtych dni. Z powodu zniszczenia części archiwów podczas II Wojny Światowej, udało się ustalić tylko niektórych z nich. Byli to m.in. porucznik Józef Rokicki - dowódca powiatowego oddziału POW, porucznik Ostrowski, podporucznik Maciejowski, Bronisław Panfil, Michał Czapigo, Jan Szałabski, Jan Mycka, Józef Mycka, Ignacy Zając, Konstanty Chmielewski, Józef Mitręga, Antoni Obórka, Jerzy Iwanicki, Władysław Księżopolski, Wacław Przedpełski, Henryk Świeżyński, Feliks Mańkowski, Jan Wojda, Antoni Sierpiński, Leopold Janiszewski, Franciszek Draber, Charaziński oraz nauczyciel Szewczyk (prawdopodobnie chodzi o Adama Szewczyka późniejszego poseł na Sejm Ustawodawczy z ramienia Narodowego Zjednoczenia Ludowego).

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/11/2025 10:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama