Praca z dziećmi i młodzieżą jest bardzo absorbująca i wymagająca. Tym bardziej należy docenić nauczycieli, którzy znajdują czas dla swych wychowanków poza wyznaczonym planem. W Szkole Podstawowej w Młodzieszynie w dniach 28- 29 listopada odbył się biwak z udziałem kilku drużyn: 3 GZ „Tęczowa Gromada”, 66 DH Knieje i 55 WDH z Rybna.
Nad 60 podopiecznymi czuwała komendantka pwd Elżbieta Boczkowska z pomocą dh Beaty Ciury, dh Barbary Halek i dh Agnieszki Pytkowskiej oraz Joanny Kantorskiej. Na wstępie sprawnie podzielono harcerzy na zastępy i przydzielono zadania. Przemieszanie dzieci z różnych drużyn było świetnym pomysłem, bo wymuszało nawiązanie nowych kontaktów i przełamało pierwsze lody.
Świeczkowisko
Ze względu na pogodę, zamiast wokół ogniska, zawiązano krąg wokół świeczkowiska. Tematem przewodnim była przyjaźń, rozważania po czym rozpoznać przyjaciela, co go różni od kolegi. Przytoczona przez dh Elę gawęda doskonale zilustrowała, jak ten problem rozwiązać: istnieje coś takiego jak wykrywacz przyjaźni, to czas. Zuchy, bardzo otwarte i spontaniczne, dzieliły się swoimi doświadczeniami w tej materii.
Na posiedzeniu nie mogło zabraknąć pląsów, wśród wielu zabaw największym powodzeniem cieszył się „osiołek”. Zaintonowano też wspólne śpiewy przy dźwiękach gitar.
Moda biwakowa
Wyczekiwanym punktem wieczoru był pokaz mody, mody z przymrużeniem oka. Co odważniejsze dzieci wystąpiły we wcześniej przygotowanych strojach. Juri i prezenterzy, zapowiadający wchodzących modeli, starali się stwarzać wrażenie profesjonalnych, co wywoływało śmiech publiczności. Niekwestionowanym królem mody biwakowej został żywiołowy Kuba, ucharakteryzowany na kobietę.
Gdy trwała potańcówka harcerzy, zuchy uczyły się udzielać pierwszej pomocy medycznej i starały się zdobyć sprawność Higienisty. Bo biwak to nie tylko przyjemności, ale też obowiązki. Warty były pełnione sumiennie przez cały czas wg grafiku rozpisanego przez zastępy. Film emitowany późnym wieczorem miał na celu uśpić rozbawionych harcerzy. Chyba spełnił swą rolę, bo opiekunki podsumowały noc jako spokojną.
Zbiórka żywności
„I Ty możesz zostać św. Mikołajem”, pod takim hasłem odbyła się tegoroczna zbiórka żywności dla potrzebujących. Harcerze przez kilka godzin zachęcali klientów sklepów młodzieszyńskich do przyłączenia się do akcji. O zbiórce informowały plakaty wykonane dzień wcześniej w grupach. Kupujący okazali się hojni. Akcja wyzwoliła mnóstwo pozytywnych emocji, spełnianie dobrych uczynków jest zawsze piękne i potrzebne. To radość nie tylko dla obdarowanych, ale też dla darczyńców. Harcerze pełnili rolę pośredników i inicjatorów czynienia dobra, o ich wrażliwości świadczy jednogłośny osąd, że to zadanie najbardziej im się podobało.
Zebrane artykuły trafią do potrzebujących przed świętami. Segregacją i przygotowaniem zajmą się drużyny z Młodzieszyna na swoich zbiórkach.
Nauka przez doświadczenie
Drużyna z Młodzieszyna podczas spotkania przygotowywała się do obchodów 10 rocznicy istnienia, dla drużyny z sąsiedniej gminy, to był pierwszy biwak. Obserwacja doświadczonych harcerzy i udział we wspólnej pracy były świetną lekcją dla rybnowskiego zespołu. Nawiązano mnóstwo nowych kontaktów, być może część z nich zmieni się w przyjaźń, ale póki co zwiększą krąg znajomych na portalach społecznościowych. Wszyscy wyśmienicie się bawili i z pewnością na długo zapamiętają ten dzień. Najlepszym podziękowaniem dla opiekunek były uśmiechnięte i zadowolone buzie.
Czuwaj! Joanna Kantorska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze