Reklama

BOY

Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik
23/11/2012 22:53
24 listopada Sochaczewski Klub Filmowy zaprasza na nowozelandzkie kino spod ręki Taika Waititi w filmie „Boy”.

Jest rok 1984. Bohaterem filmu jest jedenastoletni chłopiec o imieniu Alamein (imię po ojcu), nazywany po prostu Boy. Alamein mieszka w maoryskiej osadzie na wschodnim wybrzeżu Nowej Zelandii. Wychowuje się z młodszym bratem Rockym (któremu wydaje się, że posiada supermoce), kuzynostwem i kozą Leaf (Liść), z którą prowadzi niekończące się rozmowy. Całą gromadą opiekuje się babcia (matka zmarła, gdy Boy miał 4 lata, a ojciec w tym czasie odsiadywał wyrok w więzieniu).

Boy ma dwóch idoli. Pierwszym jest Michael Jackson. Chłopiec ćwiczy ruchy wykonywane przez piosenkarza. Zasłuchuje się w „Thrillerze” i pragnie przejść przez życie widowiskowym moonwalkiem. Za drugiego idola uważa ojca. Lata jego nieobecności w życiu syna sprawiły, że w wyobrażeniach Boya stał się on postacią niemalże mityczną. W swych wyobrażeniach Boy kreuje ojca na odważnego żołnierza, nurka, poszukiwacza skarbów, a nawet przyjaciela wyżej wymienionego piosenkarza.

Ponieważ Boy jest najstarszym przedstawicielem płci męskiej musi zadbać o rodzinę. Zadanie ma niełatwe, a życie go nie rozpieszcza. Na prowincji nie ma ani pracy, ani zbyt wielu możliwości na spędzanie wolnego czasu. Dzieci włóczą się po okolicznych plażach, siedzą pod sklepem, bądź też pomagają rodzicom w codziennych obowiązkach (co w ich przypadku oznacza zrywanie dojrzałych liści konopi z nielegalnych narkotykowych hodowli), dorabiają. Boy i jego młodszy brat uciekają więc w świat marzeń.

Nieoczekiwanie w życiu rodziny Boya pojawia się ojciec (w tej roli sam reżyser filmu). Dotychczasowy obraz ojca znacznie rozmija się ze stanem faktycznym. Jego postać zweryfikuje wyobrażenia i marzenia chłopca. Boy przejdzie wewnętrzną przemianę.

Pełna ciepła i wyrazistego humoru słodko-gorzka opowieść o dojrzewaniu pobiła rekordy frekwencji na krańcu świata, zebrała świetne recenzje oraz otrzymała wiele nagród na prestiżowych festiwalach.
Choć film opisuje sytuację trudną i zdecydowanie niewesołą (śmierć matki, nieobecność ojca, konieczność zajmowania się młodszymi dziećmi), jego tonacja nie jest dołująca. To komediodramat dobrze zrównoważony, ładnie mieszający barwy, zabawny i czuły jednocześnie. Przepełniony jest łobuzerskim wdziękiem, niesforny i rezolutny niczym jego tytułowy bohater.
Produkcji uroku dodają niezwykłe ujęcia, absurdalne nieraz scenki (np. ojciec tańczący w marzeniach bohatera moonwalk). Do tego dodać trzeba dobrą muzykę oraz plenery.
Ciekawym elementem, zastosowanym przez reżysera są dziecięce rysunki, będące odwzorowaniem stanów emocjonalnych i myśli małych bohaterów.

Reżyser „Boy’a”, znany również pod nazwiskiem Taika Cohen, zajmuje się wieloma aspektami sztuki filmowej - jest aktorem, scenarzystą oraz reżyserem. Jego krótkometrażowy film „Two Cars, One Night” był nominowany do Oscara w 2005 roku. W 2007 debiutował pełnometrażową komedią „Eagle vs Shark” („Orzeł kontra rekin”), opowieścią o miłości niedostosowanych życiowo dwudziestopięciolatków.

Rok premiery filmu: 2010
Czas trwania: 87 minut
Czas startu projekcji: godz. 17.00
Miejsce: Sochaczew, Ostoja św. Dominika
Wstęp: darmowy
Przyjdźcie i przyprowadźcie znajomych!
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama