Reklama

Brudzące ławki podczas Dni Sochaczewa

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
22/06/2010 11:36


W ostatnim tygodniu do redakcji wpłynęło dużo zgłoszeń od czytelników „Ziemi Sochaczewskiej” dotyczących świeżo pomalowanych ławek na muszli koncertowej. Zdaniem naszych rozmówców, przed obchodami Dni Sochaczewa część ławek została świeżo pomalowana farbą olejną. Ponieważ nie zdążyła ona należycie wyschnąć, wielu mieszkańców zniszczyło sobie ubrania. „Wybraliśmy się na podzamcze całą rodziną. Niestety nasz spacer miał nieciekawy finał. Po tym, jak usiedliśmy na jednej z ławek, nasze ubrania nadawały się tylko do wyrzucenia” – powiedziała nam jedna z czytelniczek. „Moim zdaniem ktoś, kto zajmował się tą sprawą w Urzędzie Miasta po prostu nawalił. Niestety, zarówno moje spodnie, jak i sukienka żony nadają się tylko na śmieci. Próbowaliśmy je doprać, ale plamy są nie do usunięcia. Nasi urzędnicy nie pierwszy raz organizują Dni Sochaczewa, więc powinni wiedzieć, kiedy przeprowadzić trzeba takie prace jak malowanie ławek” – usłyszeliśmy od innego z rozmówców.
W tej sprawie zwróciliśmy się do Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu UM. Jak powiedzieli nam jego pracownicy, ławki na podzamczu były malowane tydzień przed Dniem Dziecka. „Do nas również zgłaszają się mieszkańcy. Zlecaliśmy te prace jeszcze w maju, nie ma więc mowy, by w połowie czerwca ławki były nie - wyschnięte. Ciężko nam podać przyczynę tego stanu rzeczy. Być może wykonawca, a więc Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, użył wadliwej farby. Zawinić mogły też upały, w dniach 11-13 czerwca temperatury były przecież bardzo wysokie” – stwierdzili.
Sprawą zaskoczony jest również dyrektor ZGM Tomasz Myśliński. „Wiem o tym problemie. Kupiliśmy nową, dobrą jakościowo farbę i stosowaliśmy ją zgodnie z zaleceniami producenta. Na jej opakowaniu widnieje informacja, że schnie w przeciągu 24 godzin. Tego samego produktu używaliśmy zresztą w ubiegłym roku bez żadnych reklamacji. Co ciekawe, malowaliśmy ławki dwa tygodnie wcześniej i przez ten czas nikt nie sygnalizował nam, że z farbą jest coś nie tak. Z drugiej strony podczas Dni Sochaczewa było bardzo gorąco. W piątek upał był wręcz rekordowy. Być może słońce rozpuściło farbę?” – mówi dyrektor.
Opisywana sytuacja jest pierwszym przypadkiem na taką skalę w historii Dni Sochaczewa. Niestety, nikt nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć, dlaczego ławki brudziły ubrania. Najbardziej prawdopodobne wydaje się tu przyjęcie teorii dotyczącej wysokich temperatur. Podczas tego dusznego i upalnego weekendu rozpuszczał się przecież asfalt, dlaczego więc rozpuścić nie miałaby się farba?
Agnieszka Poryszewska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mytnick 2010-06-26 12:56:05

    mi to ta farba przebiła aż do majtek, hi a może to nie była farba ;) z wrażenia jak wyskoczył denzel.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama