Nie mam najmniejszych wątpliwości, iż projekt pod nazwą Budżet Obywatelski w Sochaczewie to ogromną szansa na rozpoczęcie tworzenia podstaw do budowy społeczeństwa obywatelskiego w naszym mieście. Społeczeństwa aktywnego, świadomego, biorącego współodpowiedzialność za przyszłość naszej małej Ojczyzny. To także realna szansa na przyspieszenie rozwoju gospodarczego Sochaczewa, a także zwiększenie pokładów patriotyzmu lokalnego. Budżet Obywatelski w Sochaczewie może dać ogromny impuls do zmian jakie w przyszłości przeobrażą Sochaczew w nowoczesne i sprawne miasto. Projekt ten traktuję jako przełomowy, który gdy wejdzie w życie zmieni oblicze miasta oraz jego mieszkańców.
Projekt Budżet Obywatelski w Sochaczewie, stowarzyszenie Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej realizuje wspólnie ze stowarzyszeniami Przyjazne Miasto Sochaczew, Ruch Obywatelski - Teraz Sochaczew oraz Stowarzyszeniem Przymierze. Patronat medialnym nad projektem objął Exspress Sochaczewski. Jest to najlepszy dowód na to, że dobry pomysł, służący mieszkańcom znajdzie uznanie i wsparcie tych, którym dobro Sochaczewa leży na sercu.
Serdecznie pozdrawiam
Marcin Podsędek
Radny Rady Miejskiej w Sochaczewie
Przewodniczący Klubu Radnych Miejskich „Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
HaHa Pan Podsędek po prawie pół roku przypomniał sobie, że założył blog :P
Pewnie nepotyzm jaki panuje w sochaczewskich urzędach wyklucza nas z grona miast "demokratycznie" zarządzanych.
Dlaczego Sochaczew nie jest wymieniony w tym artykule?:http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/mazowieckie-miasta-oddaja-swoje-budzety-w-rece-mie,1,5288186,region-wiadomosc.html
Oj, pojawiła się jakaś "mądzesja podróba" wstydząca się przyznać do "puszczonego na mnie pawia". Proszę internautów o wybaczenie za użyty kolokwializm.
Słowa "przepraszam" używam stosownie do sytuacji, czemu dałem wyraz przy analogicznej sytuacji. "Ze zdumieniem i zaskoczeniem zauważyłem informację pod moim postem, że autor wyłączył możliwość komentowania. Skorygowałem więc tę informację, odblokowując możliwość komentowania, bo nikogo i niczego dotychczas na blogu nie blokowałem. Jeśli się to zdarzyło, to mógł to być jakiś techniczny błąd, wbrew mojej woli. Przepraszam." [2012-10-15 23:35]. W komentarzu pod tym artykułem wyraziłem więc zrozumienie, że komuś też się to przytrafiło. Szkoda, że rzecznik blogera ograniczył się do stwierdzenia "Uprzejmie informuję, że pod żadnym tekstem zamieszczonym na portalu e-sochaczew przez wydział promocji UM, a także samego burmistrza na blogu, nigdy nie został wyłączony tryb komentowania". Fakty były inne, możliwość komentowania była wyłączona. Natomiast w tych okolicznościach uznałem informację zamieszczoną przez redakcję portalu za kończącą sprawę, również dla mojego, wcześniejszego przypadku. "Po analizie logów potwierdzamy że zablokowanie możliwości komentowania spowodowane było błędem technicznym związanym z wdrażaniem nowego systemu zarządzania treścią, który planujemy udostępnić testowo w przyszłym tygodniu. Przepraszamy". [2012-10-25 17:07]
Nie odbieram nikomu prawa do interpretacji przeszłych zdarzeń, ale proszę nie nazywać "opuszczeniem przez przyjaciół" wolty wykonanej przez dwie interesowne osoby. Natomiast wiedzy i doświadczenia samorządowego nie wstydzę się i zawsze staram się je wykorzystywać w dobrej wierze! Nie uważam siebie za "sfrustrowanego polityka", a raczej za "ambitnego samorządowca", który od czternastu lat stara się dobrze służyć społeczności lokalnej, nie zapominając, że "Łaska pańska na pstrym koniu jeździ".
A co do samych pomysłów Pana Marcina i jego paru kolegów... Nieźle przygotowali się do tego "rewolucyjnego" projektu panowie. Piszą, że projekt sprawdza się w takich miastach jak Sopot, Poznań i Łódź. Oto kilka faktów: w Łodzi budżet obywatelski w ogóle jeszcze nie funkcjonuje!!! Władze dopiero pracują na wdrożeniem tego projektu. Powołano komisję, która opracowuje zasady. W Poznaniu odbyło się pierwsze głosowanie. Trudno więc mówić, że budżet funkcjonuje, bo nawet jedna inwestycja nie została przeprowadzona. Głosowało ok. 4% mieszkańców. W Sopocie mieszkańcy decydowali drugi raz. Do podziału był 1 procent wydatków miasta. Władze miasta same przyznają, że tegoroczne głosowanie to była porażka, bo wzięło w nim, udział 1500 osób, czyli ok. 4% mieszkańców. Jak widać mieszkańcy mają gdzieś ten budżet więc raczej trudno mówić, że funkcjonuje z powodzeniem. Jeśli cały projekt jest tak przygotowany przez Panów, którzy próbują zaistnieć, to aż się boję, co jeszcze mogą wymyśleć. Dla mnie się skompromitowali. [2012-10-26 22:33]
Oj wiadać, że jerzyk2205 nie zna słowa przepraszam.
Ale znając opowieści o tym, co ten Pan wyczyniał, gdy był burmistrzem, zupełnie mnie to nie dziwi.
Przegrany, zgorzkniały, opuszczony przez wszystkich, nawet największych przyjaciół, sfrustrowany polityk, który w ostatnich wyborach do parlamentu dostał tak śmieszną liczbę głosów, że powinien ze wstydu zapaść się pod ziemię.
Mieszkańcy pokazali mu czerwoną kartkę najpierw w wyborach samorządowych, potem po prostu go zbojkotowali w parlamentarnych, ale On jak wiadomo i tak wie lepiej, co jest dobre dla mieszkańców, miasta, wszystkich. My się po prostu na jego wielkim talencie nie poznaliśmy. No po prostu najmądrzejszy chłop we wsi. I nikomu nie pozwoli być mądzejsym (pisownia zamierzona) od siebie.
Dobrze, że wyjaśniła się sprawa wyłączenia możliwości komentowania pod artykułem "Popieram Budżet obywatelski dla Sochaczew". Rozumiem też dyskomfort autora, bo nie tak dawno mnie również spotkało takie zaskoczenie! Ale nie aż takie, żeby reagować przez pośredników. A taka reakcja miała właśnie miejsce. Doceniam rzeczową odpowiedź Pana Roberta, będąc nieco zaskoczonym, że bloger Piotr Osiecki do dyskusji na blogu ma też rzecznika. Mimo wszystko to duży postęp. Wiem przynajmniej z kim mam przyjemność wymieniać opinie, bo wcześniej moje komentarze na blogu burmistrza spotykały się z atakami jakiegoś Sochaczewianina 1980 i innych cieni! Ale wszak burmistrz zapewnia, że ma być przejrzyście!
Po analizie logów potwierdzamy że zablokowanie możliwości komentowania spowodowane było błędem technicznym związanym z wdrażaniem nowego systemu zarządzania treścią, który planujemy udostępnić testowo w przyszłym tygodniu. Przepraszamy.
Szanowny Panie Uprzejmie informuję, że pod żadnym tekstem zamieszczonym na portalu e-sochaczew przez wydział promocji UM, a także samego burmistrza na blogu, nigdy nie został wyłączony tryb komentowania. W przypadku ostatniego wpisu na blogu burmistrza, jak widać były zamieszczone dwa komentarze, w tym jeden był pańskiego autorstwa. Dlaczego w tej chwili nie można komentować? Tego nie wiem. Skontaktuję się w tej sprawie z redakcją e-sochaczew.
Co do braku możliwości komentowania na oficjalnym portalu miejskim jest to świadomy wybór. Jak sama nazwa mówi, jest to portal oficjalny. A więc o trochę innym charakterze niż portal społecznościowy, jakim jest e-sochaczew. Wszystkie najważniejsze informacje dotyczące miasta są jednocześnie zamieszczane na portalu e-sochaczew. Także po to, by mieszkańcy mogli je komentować. UM ma też swój oficjalny profil na facebooku. Tam także można komentować wszystkie newsy. Wszystkie Pańskie insynuacje i drobne złośliwości są więc nieuprawnione.
Robert Małolepszy
Przejrzysty przekaz w jedną stronę. Na takich zasadach działa portal miejski. Ale to już było!
Proszę zauważyć, że gdyby bloger Piotr Osiecki przewidział reakcję internautów to od razu wyłączyłby możliwość komentowania tego co napisał. Funkcję blokowania włączył reagując na mój komentarz, który te same fakty pokazywał w innym świetle. Oj, przypuszczam, że zlekceważyło się kiedyś Monachomachię, bo prawdziwa cnota krytyk się nie boi!
Panie Marcinie jak Pan zauważył w wypowiedzi Osieckiego , wyraźnie można przeczytać , że to pomysł jego i tylko jego . Ja wiem , że to bzdury , że ten facet ma dar przywłaszczania sobie pomysłów innych - przykład , chęć zorganizowania plebiscytu na najlepszego sportowca Sochaczewa. Śmieszy mnie również fakt , że autor artykułu czyli Osiecki wyłączył możliwość komentowania przewidując reakcję internautów . Wstyd Panie Osiecki , ale czy Pan wie co to jest.
HaHa Pan Podsędek po prawie pół roku przypomniał sobie, że założył blog :P
Pewnie nepotyzm jaki panuje w sochaczewskich urzędach wyklucza nas z grona miast "demokratycznie" zarządzanych.
Dlaczego Sochaczew nie jest wymieniony w tym artykule?:http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/mazowieckie-miasta-oddaja-swoje-budzety-w-rece-mie,1,5288186,region-wiadomosc.html