Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moim skromnym zdaniem , w artykule nie wspomniano o bardzo wielu pasjonatach tej gry , którzy tworzyli najpierw towarzyski krąg rozgrywek w bibliotece przy dawnym Chemitexie , a później aktywnie uczestniczyli w rozgrywkach, w Boryszewie i G.K.Oficerskim.
Wymieniono tylko zawodników , z największymi rankingami, a przecież gdy zaczynaliśmy grać na początku lat 80-dziesiątych , to oprócz Staśka Osieckiego i Kazimierza Szczepanika - nikt nie miał rankingu- wszyscy byliśmy amatorami :-)
Dlatego wspomnę o kilku silnych amatorach,którzy nie tylko ze względu na siłę gry ale umiłowanie szachów na to zasługują.
Panowie - Krzysztof Skowroński, Kazimierz Dobijański, Innocenty Wyszatko, Wiesław Jach, Stanisław Ciurys, Grzegorz Kaczmarek, Kazimierz ? Grzelak, Tomek Jankowski, Sławek Moroz, i wielu innych których nazwisk nie pamiętam.
Z szachowym pozdrowieniem !
Ps.Jedna mała korekta - Pan Krzysztof Piórkowski a nie Napiórkowski :-)
Panie Stanisławie wśród pasjonatów tej pięknej królewskiej gry w tym artykule nie został wymieniony pan pana T…… który wprowadzał pana w jej arkana. Pozostał on pasjonatem tej gry do dziś. Rozgrywam z nim od czasu do czasu partię. Jest on jednak obecnie bardzo chorą osobą często przebywa w szpitalu, ostatnio nie widuję go wcale. Rozegranie z nim partii przez pana sprawiło by mu dużą radość. Podejrzewam że po mimo choroby zmusił by on pana do o wiele większego wysiłku umysłowego niż przy rozgrywanej symultanie z udziałem burmistrza.
Moim skromnym zdaniem , w artykule nie wspomniano o bardzo wielu pasjonatach tej gry , którzy tworzyli najpierw towarzyski krąg rozgrywek w bibliotece przy dawnym Chemitexie , a później aktywnie uczestniczyli w rozgrywkach, w Boryszewie i G.K.Oficerskim.
Wymieniono tylko zawodników , z największymi rankingami, a przecież gdy zaczynaliśmy grać na początku lat 80-dziesiątych , to oprócz Staśka Osieckiego i Kazimierza Szczepanika - nikt nie miał rankingu- wszyscy byliśmy amatorami :-)
Dlatego wspomnę o kilku silnych amatorach,którzy nie tylko ze względu na siłę gry ale umiłowanie szachów na to zasługują.
Panowie - Krzysztof Skowroński, Kazimierz Dobijański, Innocenty Wyszatko, Wiesław Jach, Stanisław Ciurys, Grzegorz Kaczmarek, Kazimierz ? Grzelak, Tomek Jankowski, Sławek Moroz, i wielu innych których nazwisk nie pamiętam.
Z szachowym pozdrowieniem !
Ps.Jedna mała korekta - Pan Krzysztof Piórkowski a nie Napiórkowski :-)
Panie Stanisławie wśród pasjonatów tej pięknej królewskiej gry w tym artykule nie został wymieniony pan pana T…… który wprowadzał pana w jej arkana. Pozostał on pasjonatem tej gry do dziś. Rozgrywam z nim od czasu do czasu partię. Jest on jednak obecnie bardzo chorą osobą często przebywa w szpitalu, ostatnio nie widuję go wcale. Rozegranie z nim partii przez pana sprawiło by mu dużą radość. Podejrzewam że po mimo choroby zmusił by on pana do o wiele większego wysiłku umysłowego niż przy rozgrywanej symultanie z udziałem burmistrza.