Sochaczewska straż pożarna podsumowała efekty burzy śnieżnej, która przeszła nad powiatem 17 stycznia 2022 roku. Starty materialne są bardzo duże, w niektórych miejscach nadal nie ma prądu.
Kilkudziesięciominutowe załamanie pogody, które nastąpiło 17 stycznia w Sochaczewie i okolicach, miało bardzo poważne skutki. Z ostatecznego bilansu straży pożarnej wynika, że uszkodzeniu uległo wiele budynków i obiektów, wiatr powalił dziesiątki drzew. KP PSP podaje, że w sumie wiatr zerwał lub uszkodził dachy na sześciu budynkach mieszkalnych i ośmiu gospodarczych. Najpoważniejsze uszkodzenia dotyczą Szkoły Podstawowej nr 6 w Sochaczewie
Ponadto żywioł uszkodził dzwonnicę przy kościele w Rybnie i przystanek autobusowy w Sochaczewie. Doszło do zerwania czterech linii energetycznych.
Z danych podawanych przez ochotnicze straże pożarne, które wraz z PSP przez wiele godzin usuwały skutki burzy, wynika, że Janowie drzewo spadło na budynek mieszkalny, w Mikołajewie zerwana linia energetyczna znalazła się w rzece, w Wójtówce wiatr całkowicie zerwał poszycie z dachu budynku gospodarczego i uszkodził dach domu. Jak piszą strażacy z Rybna, którzy uczestniczyli w akcji w Wójtówce, wiatr był tak silny, że niektóre elementy zerwanego dachu znajdowały się nawet pół kilometra od miejsca zdarzenia. Fragment dachu zawisł na linii energetycznej 100 metrów od zniszczonego budynku.
W galerii zdjęcia z akcji ratowniczych, które ochotnicze straże pożarne zamieściły na swoich facebookowych profilach. Autorzy: OSP Rybno, OSP Młodzieszyn, OSP Paprotnia, OSP Wólka Smolana i PSP Sochaczew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Mokasie też drzewo przewróciło się na linię energetyczną i nie ma prądu od wczoraj. I prawdopodobnie nie będzie do jutra. W domu zimno, dzieci małe. A z lodówki trzeba będzie wyrzucić jedzenie.
W Mokasie też drzewo przewróciło się na linię energetyczną i nie ma prądu od wczoraj. I prawdopodobnie nie będzie do jutra. W domu zimno, dzieci małe. A z lodówki trzeba będzie wyrzucić jedzenie.