Rozpętała się kolejna burza w piłkarskiej szklaneczce wody. Ktoś zamieszał wodą królowej sochaczewskich rzek i się zaczęło. Chodzi bowiem o to, że został zmieniony drugi człon nazwy KS Bzura. Chodaków został zastąpiony Sochaczewem, a tego honorne chłopaki z Chodaxu znieść nie mogą. I wcale im się nie dziwię.
Kilkadziesiąt lat temu stracili swoje miasto, które stało się dzielnicą Sochaczewa. Dzielnicą, która przez długi czas była zapomniana przez rządzących naszym grodem. O takich rzeczach szybko się nie zapomina. Teraz przyszedł czas na ukochany klub, który od prawie 90 lat jest symbolem Chodakowa.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że za zmianą stoi prezes, który z Sochaczewem, a tym bardziej Chodakowem jest słabo związany. Zapomniał on o prawach okolic byłego Chemitexu i zupełnie niepotrzebnie wdał się w głupi konflikt. Sytuacja prawdopodobnie go przerosła. Trzymam jednak kciuki za pozytywne rozwiązanie niezręcznej sytuacji. Dla dobra klubu, piłkarzy, kibiców i działaczy.
Poniżej oświadczenie, które zostało opublikowane na facebookowej stronie Kibiców Bzury Chodaków i jednocześnie dostarczone władzom klubu Bzura Chodaków (Sochaczew).
Oświadczenie
W odniesieniu do oświadczenia klubu, chcemy zaznaczyć, że nie godzimy się na jakiekolwiek zmiany w nazwie.
Środowisko Chodakowa, nie tylko
kibicowskie, jest całkowicie przeciwne i oburzone niszczeniem
90-letniej tradycji Bzury Chodaków. Podjęliście decyzję o zmianie
nazwy bez jakichkolwiek konsultacji z kibicami i ludźmi z Chodakowa.
Argumenty dotyczące zmiany, kierowane pozornymi korzyściami
finansowymi nas nie interesują. Nie wycierajcie sobie gęby
poległymi w bitwie nad Bzurą i górnolotnymi frazesami o oddaniu
hołdu bohaterom. Od tego są pomniki i cmentarze, a nie klub
sportowy.
W ciągu ostatnich lat jest to już kolejna próba
wymazania Chodakowa przez obecnych działaczy. Kiedy stworzyliście
akademię pod nazwą marketingową „AP SOCHACZEW” przymknęliśmy
oko na zmianę, choć było oczywistym, że nie szanujecie tradycji
naszego klubu. Bzura Chodaków to historia mazowieckiej piłki, a nie
projekt marketingowy. Dlatego po podjęciu wspólnych konsultacji
oświadczamy, że podejmiemy wszelkie legalne działania wyrażające
naszą dezaprobatę wobec zmiany. Tradycja jest ważniejsza niż
korzyści materialne. Nasze stanowisko w sprawie nazwy pozostanie
niezmienne.
W związku z powyższym liczymy na refleksję ze strony władz klubu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trochę mi to przypomna historię z nazwaniem ronda Kaczyńskiego.
Słowo gęby należy zastąpić słowami "zdradzieckie mordy"
Trochę mi to przypomna historię z nazwaniem ronda Kaczyńskiego.
Słowo gęby należy zastąpić słowami "zdradzieckie mordy"