Nasze pytanie postawione spółdzielni „Victoria” nie pozostało bez odpowiedzi. Odwiedził nas przewodniczący rady nadzorczej spółdzielni Andrzej Wach, który przedstawił dokumenty rozliczenia ciepła na lokale spółdzielcze. Wynika z nich, że spółdzielnia nie zawyża kosztów, ponieważ rozliczanie dostarczanego ciepła następuje w oparciu o faktury wystawiane przez PEC. Andrzej Wach podał nam również przykładowe ceny, jakie spółdzielnie mieszkaniowe płacą za 1 GJ energii. Muszę przyznać, że doznaliśmy szoku. Jak twierdzi Pan Wach, 1 GJ energii w elektrociepłowni pruszkowskiej kosztuje ok. 12 zł. W Sochaczewie za to samo trzeba zapłacić ok. 57 zł. a więc ok. 4,7 razy więcej. Teraz piłeczka wędruje więc na boisko PEC. Wiemy, że taryfy są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki, ale z czystej ciekawości i z dbałości o nasze portfele prosimy PEC o wyjaśnienie jak to możliwe. Czy w Pruszkowie na podgrzanie wody trzeba prawie pięć razy mniej opału niż w Sochaczewie? Wszyscy zasłaniają się prawem i taryfami, co przeciętnemu mieszkańcowi osiedlowego bloku nic nie mówi. Podobne pytania kierujemy również pod adresem wspomnianego wcześniej Urzędu Regulacji Energetyki i działającemu w jego ramach Departamentowi Taryf.
Piotr Gadziński
Z ostatniej chwili: otrzymaliśmy od czytelników maile z informacją, że w budynku przy Piłsudskiego 12 cena podgrzania 1 m3 wody wynosi 49 zł, a na Żeromskiego 33 - 59,80 zł/m3 (przypominamy: w wyżej wymienionej SM Victoria 32,51 zł, a w Warszawie 10,73 zł). Czy to rekord, czy gdzieś jest drożej?
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze