Reklama

Ceny wody i ścieków w Sochaczewie – zaklinanie rzeczywistości

03/02/2015 14:00

Miały być takie, jak w zeszłym roku, są, ale nie dla wszystkich. Burmistrz i prezes ZWiK Sochaczew mówią o sukcesie i każą sobie gratulować, a wielu mieszkańców na to, że jest za drogo i oczekują dopłat. Podczas sesji miejskiej 2 lutego 2015 zatwierdzono nowe stawki taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków w Sochaczewie na najbliższe 12 miesięcy.

 


Ceny nie uległy zmianie – a jednak uległy


W ostatnich dniach wielokrotnie słyszeliśmy, że ceny wody i ścieków w Sochaczewie w 2015 roku nie ulegną zmianie. Również rekomendując uchwałę o zatwierdzeniu nowych taryf podczas sesji 2 lutego 2015 roku prezes ZWiK-u Stanisław Grażka i burmistrz Piotr Osiecki wielokrotnie takie twierdzenie wygłosili.

Reklama


- Dlaczego wprowadza się nas w błąd? Przecież ceny uległy zmianie. Owszem, dla gospodarstw domowych są utrzymane na tym samym poziomie, ale w przypadku tak zwanych pozostałych odbiorców, którymi są przecież osoby prowadzące działalność gospodarczą, wzrosły. Czy sochaczewscy przedsiębiorcy to jakaś podkategoria, że o nich się nie wspomina? – zdemaskował nieścisłość radny Adam Kloch.


Faktycznie, gospodarstwa domowe do 29 lutego 2016 roku będą płacić tak jak w minionym roku: za wodę 3,78 zł netto /m3, za ścieki 8,26 zł netto/m3. Natomiast pozostali odbiorcy (m. in. przedsiębiorcy) zapłacą w tym roku więcej: woda 4,15 zł netto/m3 (zamiast 3,78 zł), ścieki 9,38 zł netto/m3 (zamiast 8,26 zł).

Reklama


Burmistrz Osiecki, odpowiadając Adamowi Klochowi, powiedział wprost, że nie da się zachować płynności finansowej spółki, jaką jest ZWiK, bez dodatkowych przychodów, że zakład potrzebuje w najbliższych miesiącach 6 milionów złotych i skądś musi je wziąć.


- To nie jest dyskryminacja przedsiębiorców, wśród pozostałych odbiorców są przecież szkoły, przedszkola, MOSiR – argumentował dalej burmistrz.


 Z kolei prezes S. Grażka podkreślił, że tzw. pozostałych odbiorców jest w sumie tylko 20%.


- Moja uwaga dotyczyła wyłącznie informacji, którą wprowadzili państwo w błąd mieszkańców, również mnie. Należało powiedzieć, jak jest, czyli że cena wody i ścieków w gospodarstwach domowych się nie zmienia, natomiast wszyscy inni zapłacą więcej – podsumował dyskusję Adam Kloch.

Reklama


 

Przyłączanie do kanalizacji idzie dobrze – a może jednak źle?


Przed glosowaniem taryfowej uchwały, prezes ZWiK-u i kierownik jednostki realizującej projekt budowy kanalizacji w Sochaczewie przy dofinansowaniu Unii Europejskiej Magdalena Kaczorowska, dokonali podsumowania inwestycji (I etap, obejmujący budowę 91 km sieci). Z prezentacji wynikało, że na wymaganych warunkami przyznania dofinansowania z UE (efekt ekologiczny)  11138 przyłączy, ZWiK ma podpisane umowy z 7176 odbiorcami.

- Widzimy więc, że przyłączanie się mieszkańców przebiega dobrze i wkrótce osiągniemy wymagany pułap – zinterpretowała dane M. Kaczorowska.

Reklama

Ale są tacy, którzy widzą to inaczej. Nawet radny Edward Stasiak, mimo iż nie z opozycji, choć delikatnie, to jednak wyraził swój niepokój.

- 4000, zatem 30% mieszkańców jest nie podłączonych do sieci, to dużo i w moim odczuciu właśnie ta końcówka przyłączy będzie najtrudniejsza do zrealizowania. Dziś jest tak, że przyłączeni mieszkańcy płacą za tych, którzy się nie podłączyli i na pewno to są ogromne kwoty. Sytuacja chyba nie jest najlepsza, może trzeba podjąć jakieś wyjątkowe działania, by wszystkich przyłączyć, może wówczas taryfa za ścieki byłaby niższa – mówił radny Stasiak.

Reklama

- Czy jeśli wszyscy mieszkańcy się podłączą, ceny wody i ścieków w Sochaczewie będą niższe? – zapytała wprost radna Renata Sokołowska.

Prezes Grażka raczej jednak nie pozostawił nam złudzeń:

- Jeśli uda nam się utrzymać dotychczasowy poziom cen, to będzie wielkie osiągnięcie.  Przecież ZWiK powinien nadal inwestować. Nie możemy być tak zacofani jak poprzednia ekipa podejmująca tu decyzje – oznajmił prezes.

- Więcej optymizmu, sytuacja jest dobra, jak na razie kolejny raz udowadniamy, że opinie na temat ZWiK są mocno przesadzone. Możemy powiedzieć: tylko 63% zrealizowanych przyłączy, ale patrząc na skalę zjawiska w kraju, powinniśmy powiedzieć: aż 63% - konkludował burmistrz Piotr Osiecki.

Reklama

 


Nie tak drogo – czy jednak drogo


Obecne ceny wody i ścieków w Sochaczewie są skutkiem podwyżki wprowadzonej w 2012 roku. Przypomnijmy, podniesiono wówczas cenę wody z 3,49 zł. za m3 na 3,78 zł. netto, a zwłaszcza cenę ścieków z 6,86 zł. za m3 na 8,61 zł netto. To sprawiło, że znaleźliśmy się w gronie najdroższych pod tym względem miast w Polsce. Dla mieszkańców jest to szczególnie odczuwalne z powodu zaniechania dopłat osłonowych do cen stosowanych przez samorząd miejski w poprzednich kadencjach (do 2011 roku).

Reklama


Wydaje się, że w kontekście realizowanej unijnej inwestycji budowy sieci kanalizacyjnej w Sochaczewie dałoby się „wytłumaczyć” mieszkańcom konieczność wzrostu cen wody i ścieków, zwłaszcza gdyby miasto, raz, w rozmowach przyjęło postawę pokornego szacunku, dwa, wróciło do praktyki dopłat osłonowych do tych cen (choćby niewielkich), jednak władze ZWiK-u i burmistrz Sochaczewa sięgają do retoryki, która napięcie społeczne tylko wzmaga. Ceny te każą bowiem mieszkańcom postrzegać w kategoriach sukcesu, na dodatek ich zdaniem podwyżki są w zasadzie nieodczuwalne, a sochaczewianie powinni się cieszyć, że ceny nie są jeszcze wyższe.

Reklama


- Cena wzrosła niezauważalnie, znikome 10%. Nie mamy sobie nic do zarzucenia, zrobiliśmy kawał dobrej roboty – mówił na sesji prezes S. Grażka.


- Powinniśmy podziękować prezesowi ZWiK-u, że nie wprowadził cen, które były planowane za poprzedniego burmistrza – sięgnął do używanego już w poprzednich latach argumentu burmistrz P. Osiecki, mając na myśli studium wykonalności, w którym tak skalkulowano cenę, by uwiarygodnić realizację inwestycji przed komisją przyznającą unijne dofinansowanie. Oczywiście, żaden z uchwalających studium radnych nie traktował tych zapisów jako taryfowych wytycznych w kolejnych latach, chodziło tylko o pozyskanie dofinansowania, co się zresztą udało.

Reklama


Burmistrz P. Osiecki przyznaje, że po podwyżkach byliśmy w czubie peletonu najdroższych pod tym względem miast w Polsce, ale twierdzi, że teraz, kiedy również inne miasta zdecydowały się na rozbudowę kanalizacji, Sochaczew jest już w połowie listy. – To dzięki zamrożeniu cen na trzy lata – argumentował podczas sesji.


Tymczasem według rankingu portalu cena-wody.pl na 867 miast w Polsce, Sochaczew zajmuje 153 pozycje licząc od najdroższych, na samym Mazowszu na 66 miast zajmujemy 11 pozycję, licząc od tej samej strony. Do połowy jeszcze daleko.

Reklama

 


Czy będą dopłaty – nie słyszę pytania


- Moi wyborcy to mieszkańcy Chodakowa, byli pracownicy Chemitexu, często osoby samotne i z niepełnych rodzin, ale przede wszystkim biedni. Nie stać ich na płacenie tak wysokich rachunków zwłaszcza za ścieki. Ja rozumiem, że miasto jest w złej kondycji finansowej, ale moi wyborcy również. Czy pan burmistrz myślał o dopłatach do cen ścieków? – zapytała podczas sesji radna Renata Sokołowska.


W odpowiedzi burmistrz przedstawiał argumenty, przytoczone już powyżej,  poprosił radną, by nie wracała do retoryki stosowanej na sesjach w minionych czterech latach, a kwestię dopłat przemilczał.

 

Ostatecznie radni przyjęli taryfową uchwałę stosunkiem głosów 17 „za” przy jednym „wstrzymującym się” radnej Sokołowskiej.

 

figa

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    net-point 2019-12-16 16:00:54

    od 20 lat kupuje do picia wode w baniakach bo to co leci z kranu nie nadaje sie nawet do kąpieli woda leci brązowa czasami .... pytam za co my tak naprawde płacimy te horrentalne stawki za odprowadzanie ścieków ????
    Mamy chyba najwyzsze ceny w calym Mazowieckim to jest chore. Woda z kranu powinna być lepszej jakości niż Żywiec Zdrój tymczasem leci syf ..... i te ceny z kosmosu .....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WIT 2015-02-22 10:45:26

    Sochaczew - inwestycja 106 mln zł, plan docelowy przyłączonych 11138 - koszt inwestycji na przyłączonego 9517 zł , cena wody + ścieków = 13 zł Środa Śląska- inwestycja 56,75 mln zł, plan docelowy przyłączonych 4900 - koszt inwestycji na przyłączonego 11582 zł , cena wody + ścieków = 9 zł

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pwalda 2015-02-09 20:54:43

    Proponuję aby w ramach solidarności z mieszkańcami miasta którzy dali pracę panu burmistrzowi , zobowiązał się on do płacenia sochaczewskich cen za wodę i ścieki.Albo rozgonił to towarzystwo ze ZWIKU i zatrudnił tam prawdziwych specjalistów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama