Reklama

Chcą stworzyć Stowarzyszenie Miłośników Rzeki Bzury

08/05/2011 21:00
- Dlatego, że nic się nie dzieje – mówi Daniel Kowalski, gdy pytamy, dlaczego chce założyć Stowarzyszenie Miłośników Rzeki Bzury. Organizacja miałaby wspierać nadbzurzańskie wędkowanie, ale także tworzyć życie rekreacyjne, turystyczne nad brzegami naszej pięknej rzeki.


Daniel Kowalski już nie pamięta, od kiedy wędkuje. Na pewno od dziecka. – Czy lubię Bzurę? Najbardziej na świecie, żadna woda, czy stojąca, czy bieżąca, żadna woda, którą odwiedzałem, a sporo jeżdżę, nie robi na mnie takiego wrażenia. Wędkuję w okolicach Sochaczewa, Kozłowa. Rzeka w naszym regionie jest przepiękna, bogata w ryby, pamięta pani może ubiegłoroczny rekord złowionego tu szczupaka, ważył 15 kilogramów – opowiada inicjator powołania do życia Stowarzyszenia Miłośników Rzeki Bzury.

Swój pomysł na stworzenie Stowarzyszenia Daniel przedstawił na forum portalu www.wedkuje.pl, którego jest bloggerem. Odzew był spory, choć nadal potrzebni są chętni do wejścia w struktury stowarzyszenia, by to mogło powstać. -Potrzeba 15 osób, by zarejestrować Stowarzyszenie. Mamy w tej chwili 10, czyli brakuje jeszcze 5. Liczymy się z tym, że nie wszyscy członkowie Stowarzyszenia będą na równi aktywni. Zawsze jest tak, że działa kilka osób, reszta raczej figuruje. Zatem chętni nie muszą czuć się zobowiązani do jakiejś szczególnej pracy. Grunt, żeby chcieli wejść w tę inicjatywę – wyjaśnia Daniel.

Stowarzyszenie Miłośników Bzury chce działać wyłącznie pozytywnie i to nie tylko dla dobra sochaczewskich wędkarzy. Także ich rodzin i wszystkich mieszkańców. Cel ogólny jest taki, by przywrócić należne Bzurze życie rekreacyjne nad jej malowniczymi brzegami. By powstała tu, wpisana w naturę, przyjazna ludziom baza turystyczna. – Plaża, ławeczki, kosze na śmieci, trochę piasku, kajaki, łódki – wylicza punkty planu D. Kowalski.

Zamysł jest taki, by wydzierżawić jakąś działkę nad Bzurą i przystosować ją do tych oczekiwań. Daniel i inni wędkarze, którzy zadeklarowali chęć powołania Stowarzyszenia, już prowadzą rozmowy z prywatnymi właścicielami na ten temat. Chcą stworzyć przystań wędkarsko-turystyczną, miejsce, gdzie będą mogli organizować zawody wędkarskie, a także, a może przede wszystkim, po prostu spotkać się, powędkować, posiedzieć przy grillu z rodzinami, porozmawiać, miło spędzić czas na łonie natury.

Zadeklarowani członkowie Stowarzyszenia Miłośników Bzury chcieliby też zadbać o rzekę. – Tak, wiem, że istnieje Stowarzyszenie Czysta Bzura, które sprząta okolice rzeki, ale robi to tylko od czasu do czasu. Nie widzę paradoksu w tym, że mielibyśmy robić to samo. Brzegi Bzury nadal toną w śmieciach i im więcej osób poświęci się ich porządkowaniu, tym lepiej. Wynajmiemy kontener i podziałamy – mówi Daniel.

Nasz rozmówca i jego sprzymierzeńcy mają też szersze plany. Chcieliby w inicjatywę okazywania miłości do Bzury zaangażować dzieci: – To nie mój pomysł, ale uważam, że jest dobry. Można w przedszkolach czy szkołach zorganizować konkurs na temat walki z zaśmiecaniem rzeki, na plakat przekonujący do utrzymania czystości nad Bzurą i później takie tabliczki ze zwycięskim obrazkiem poustawiać na brzegach. Myślę, że mogłoby zadziałać.

Andrzej Bylinowicz, który należy do grona zwolenników Stowarzyszenia, chciałby powrócić do pomysłu prowadzenia szkółki wędkarskiej dla dzieci, wejść we współpracę ze szkołami (Szkoła Podstawowa nr 4 już pozytywnie odniosła się do pomysłu), tym bardziej, że ma potrzebny do tego sprzęt i doświadczenie. Zimą prowadzone by były zajęcia teoretyczne, przy przyjaźniejszej aurze – praktyczne. – Może nie dla wszystkich dzieci, może tylko dla tych chętnych albo najbiedniejszych, ale myślę, że warto – przekonuje Daniel.

Członkowstwo i działalność Stowarzyszenia Miłośników Rzeki Bzury byłyby oczywiście darmowe. – W grę wchodzą tylko jakieś symboliczne składki, podyktowane istotnymi, bieżącymi potrzebami. Na większe akcje, imprezy, będziemy szukać sponsorów. Jako Stowarzyszenie będziemy mieli szansę ich pozyskać.

Gdy pytamy Daniela Kowalskiego, dlaczego podjął taką inicjatywę, mówi: - Dlatego, że nic się nie dzieje. Dlatego, że potencjał Bzury w ogóle nie jest wykorzystany. Że życie rekreacyjne nad jej brzegami utrudniają chaszcze i śmieci. Czas to zmienić, by wykorzystać urodę rzeki i fakt, że jest coraz czyściejsza. Daniel nie ukrywa, że jest rozczarowany ofertą sochaczewskiego Koła Polskiego Związku Wędkarskiego: -Na sporadyczne zawody przychodzi pięć osób na krzyż, po rywalizacji wszyscy się szybko rozchodzą. Chociaż nasze Koło PZW liczy ponad 1000 członków, nic tu się nie dzieje. Naprawdę. A że może się dziać, pokazuje aktywność chodakowskiego Koła PZW. Oni mają tylko 300 członków, a potrafią zorganizować super spotkania, nie tylko wędkarskie, rekreacyjne po prostu, towarzyskie.

Liczba członków lokalnych kół PZW dowodzi istnienia w Sochaczewie i okolicach ogromnej grupy wędkarzy-pasjonatów. Stowarzyszenie Miłośników Rzeki Bzury mogłoby być skuteczną organizacyjną alternatywą w tym względzie, choć warto tu podkreślić, że władze PZW nie powinny traktować przedstawionej tu inicjatywy jako konkurencji i – choćby z szacunku dla rzeki – nie hamować jej.

Bzura już od dawna czeka, że ktoś ją do miasta odwróci, że stanie się centrum życia rekreacyjnego sochaczewian. O pomysłach na takie wykorzystanie historycznej rzeki władze miasta rozmawiają od dawna i niestety wciąż na rozmowach się kończy, na mglistej wizji alejek spacerowych, subtelnych plaż, uporządkowaniu tutejszej zieleni, czynnej przystani kajakarskiej, ścieżki rowerowej. O sile potrzeby świadczy fakt, że szybciej niż miejska inwestycja, realizują się prywatne inicjatywy, jak porządki proboszcza Piotra Żądło czy przedstawiony powyżej zamysł powołania do życia Stowarzyszenia Miłośników Rzeki Bzury, a z nim być może przystani wędkarsko-turystycznej. Wszyscy, którzy chcieliby należeć do tego Stowarzyszenia, umożliwiając tym samym jego powołanie, proszeni są o kontakt mailowy z Danielem Kowalskim: kwiatek.wedkuje@wp.pl.

figa



Więcej o pomyśle na:
Dyskusja
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama