Chodakowskie Alejki to ciąg pieszy łączący ulice Chodakowską i Chopina. To właśnie tędy wracali pracownicy Chemitexu do swoich domów. Przez długie lata była to żużlowa droga. Pyliła latem. Grzęzło się w niej po opadach deszczu.
Wzdłuż ciągnęły się chaszcze. One też mają swoją historię. Pękło w niej wiele flaszek taniego wina. Pękło wiele serc (i nie tylko serc) oraz szczęk podczas lokalnych rozrachunków. Były też pożary. W ostatnim z nich (2001 rok) spłonęła drewniana siedziba chodakowskiej Bzury.
Czasy się zmieniały. O Chodakowie oraz opuszczonych alejkach powoli zaczął sobie przypominać sochaczewski ratusz. W 2014 roku ruszyła przebudowa alejek. Inwestycja pochłonęła ponad 450 tysięcy złotych. Było warto!
Chodaków zyskał estetyczne i funkcjonalne miejsce do spacerów. Można też jeździć na rowerze (wyznaczona ścieżka rowerowa), uprawiać nordic walking oraz sobie pobiegać. Na całej długości alejki są oświetlone co nawet po zmroku daje wrażenie miejsca bezpiecznego.
W czasie inwestycji zastanawiano się jak nazwać chodakowskie alejki. Zwrócił się do mnie w tej sprawie Tomasz Ćwiek (Naczelnik Wydziału Mienia i Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miasta). Zaproponowałem Wacława Duplickiego. Propozycja została przyjęta, a zamiast alejek pojawił się pasaż. Nazwa przyjęła się i dawne alejki funkcjonują jako Pasaż Duplickiego. A kim właściwie był Wacław Duplicki?
To mieszkaniec Ziemi Sochaczewskiej. Pracownik Chemitexu oraz czołowy polski długodystansowiec lat trzydziestych ubiegłego wieku. Z powodzeniem rywalizował z legendarnym Januszem Kusocińskim. Na swoim koncie ma pięć medali Mistrzostw Polski. Brązowy na 10000 metrów (1933) oraz trzy srebrne (1934, 1935,1937) i jeden brązowy (1937) w biegu na 5000 metrów. Z powodzeniem rywalizował w meczach międzynarodowych z Belgią, Węgrami oraz Niemcami (w Berlinie na 5000 metrów był trzeci).
Pamiątki po panu Wacławie kilkanaście lat temu przekazała mi wdowa po naszym lekkoatlecie. Następie trafiły one do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą gdzie można je obejrzeć na wystawce poświęconej sochaczewskiemu sportowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chaszcze są nadal i panowie spożywający również :)
Kiedyś było przedszkole ,które się spalilo.Miejsce super na wybudowanie nowego przedszkola lub żłobka-Burmistrz cos tam obiecywał ale jak zwykle byly to obietnice na potrzebę chwili.Bo nowych żłobków ani filii obecnego jak noe bylo tak nie ma
Najlepsze tajemnice są i mieszkają na Grunwaldzkiej hehe
Chaszcze są nadal i panowie spożywający również :)
Kiedyś było przedszkole ,które się spalilo.Miejsce super na wybudowanie nowego przedszkola lub żłobka-Burmistrz cos tam obiecywał ale jak zwykle byly to obietnice na potrzebę chwili.Bo nowych żłobków ani filii obecnego jak noe bylo tak nie ma
Fajny tekst, nie wiedziałem nic o Duplickim.