Mieszkańcy osiedla Senatorska skarżą się na tzw. margines społeczny, czyli pijaków, którzy znajdują sobie ciepłe schronienie na klatkach schodowych. Jak twierdzi jeden z naszych rozmówców, dotyczy to głównie bloków Senatorska 2 i 8, tam gdzie nie ma domofonów i drzwi są ciągle otwarte. Apeluje, aby policja kontrolowała nie tylko pustostany, ale także ich osiedle. Mieszkańcy zapewniają, że wielokrotnie powiadamiali policję i spółdzielnię mieszkaniową i nie przynosi to specjalnego efektu. Wyrzucić ich nie można, bo najczęściej są upici do nieprzytomności. W taki mróz pewnie zamarzliby na ławce. Zdarza się, że śpią przy grzejnikach tuż przy wejściu do klatki schodowej. To mało przyjemne powitanie. W środę, 8 lutego, po interwencji naszego czytelnika, sprawdziliśmy jedną z klatek bloku przy Senatorskiej 8. We wnęce na parterze zastaliśmy śpiącego w najlepsze mężczyznę, nad którym roznosiła się woń taniego alkoholu. Przy kaloryferze stała opróżniona butelka. Nie udało nam się ustalić, czy mężczyzna jest bezdomny, bo nie było z nim kontaktu. Lokatorzy twierdzili, że to nikt z ich bloku. O sytuacji na osiedlu Senatorska powiadomiliśmy rzecznika policji Agnieszkę Skórzyńską, prosząc w imieniu mieszkańców o częstsze kontrole. Pani sierżant przyjęła nasze zgłoszenie zapewniając, że uczuli partole policyjne i dzielnicowego. Mieszkańców zachęca, aby za każdym razem zgłaszali policji takie sytuacje. (sos)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze