Wystarczyła chwila nieuwagi, roztargnienie, pośpiech, a o mały włos skończyłoby się na utracie dobytku. 9 września z jednego z mieszkań w bloku przy ul. Senatorskiej wydobywał się dym. Zaniepokojeni sąsiedzi wezwali pomoc. Na miejsce natychmiast udały się trzy jednostki Ratowniczo-Gaśnicze z Sochaczewa.
Jak informuje nas Rzecznik Prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie, Rafał Krupa:
- Strażacy po dojeździe na miejsce i wstępnym rozpoznaniu ustalili, że drzwi do mieszkania mieszczącego się na pierwszym piętrze są zamknięte i nikt nie odpowiada. W związku z tym weszli przez otwarty balkon. Następnie sprawdzili czy w żadnym pomieszczeniu nie ma któregoś z domowników. Okazało się, że mieszkanie było puste. Przyczyną zadymienia okazała się potrawa pozostawiona na ogniu. Działania strażaków polegały na przewietrzeniu lokalu oraz wyniesieniu na zewnątrz zwęglonej pozostałości po potrawie.
Reklama
Na szczęście tym razem nikomu nic się nie stało. Strażacy apelują o ostrożność i rozwagę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze