Urząd Regulacji Energetyki Cieplnej nie zatwierdził jeszcze nowych taryf zaproponowanych przez sochaczewski PEC. A mamy powody być niecierpliwi, bo nowe stawki powinny być średnio o 5 % tańsze od tych obowiązujących dotychczas.
Propozycje taryf na sezon grzewczy 2007/8 nasze Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej złożyło do URE pod koniec września. Odpowiedzi nie ma do dzisiaj, gdyż URE występuje co jakiś czas o uzupełnienie dokumentacji. - Ostatni raz stosowne wyjaśnienia poszły do urzędu 3-4 dni temu, mam nadzieję, że te już będą wystarczające i otrzymamy decyzję - powiedział nam w minionym tygodniu prezes PEC-u Krzysztof Wasiak.
Przypomnijmy, że w tym roku odbiorcy PEC-u mogą być szczególnie niecierpliwi, gdyż zamiast typowej podwyżki mają szansę na obniżenie cen ogrzewania. Sochaczewskie przedsiębiorstwo wystąpiło bowiem o obniżenie taryf średnio o 5 %. Do czasu, kiedy URE - miejmy nadzieję - zaakceptuje nowe stawki, obowiązują te, według których płaciliśmy w zeszłym sezonie grzewczym.
Czekamy też na oficjalne uruchomienie produkcji ciepła z gazu płynnego propan-butan. Przypomnijmy, że dzięki tegorocznym odstępstwom ministerstwa gospodarki PEC mógł powrócić do realizacji umowy z firmą N. EN Nowa Energia i rozpocząć montaż zbiorników na gaz płynny w kotłowniach przy Żwirki i Wigury oraz przy Żeromskiego. Decyzja o wprowadzeniu nowego paliwa podyktowana była potrzebą szukania sposobów na obniżenie cen ciepła produkowanego przez PEC, którego udzielone parę lat wcześniej preferencyjne kredyty skazały na najdroższy olej.
W tej chwili trwa rozruch technologiczny kotłowni przy Żeromskiego 23. - Oznacza to, że prowadzimy różnego rodzaju próby. Wykorzystanie gazowego paliwa wymaga zwiększonych parametrów ostrożnościowych, stąd potrzeba gruntownych testów kotłowni, przeszkolenia załogi. Ale jesteśmy już przygotowani, stosowny wniosek z prośbą o zgodę na użytkowanie został przesłany i myślę, że do końca miesiąca obie kotłownie, również ta na Żwirki i Wigury będą oficjalnie produkować ciepło z gazu - tłumaczy prezes Wasiak.
Warto tu podkreślić, że umowa z N. EN Nowa Energia nie oznacza rezygnacji z gazu ziemnego, o doprowadzenie którego stara się od dłuższego czasu Gruppa Sime Polska. - PEC wybierze takie paliwo, które będzie najkorzystniejsze z punktu widzenia mieszkańców, zatem najtańsze.To jest nadrzędne kryterium, jakim się kierujemy - tłumaczy burmistrz Bogumił Czubacki. Stąd też podpisanie umowy z Geotermią Mazowiecką, która po zmodernizowaniu kotłowni na 600-lecia pod koniec tego sezonu grzewczego bądź w przyszłym objąć ma tańszym ciepłem z węgla trojanowską część miasta. Zanim wszystkie alternatywne paliwa zostaną doprowadzone do Sochaczewa, czekamy na to, co ma szansę stać się najszybciej - obniżenie taryf o 5%.
Figa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze