Ciepło z ziemi coraz bliżej

Jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie to pod koniec 2026 roku zostanie uruchomiony w Sochaczewie zakład geotermalny. Sochaczewskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej planuje również budowę stacji uzdatniania. Dzięki temu miasto nie będzie musiało budować ujęć wody w Mistrzewicach, na co wydano by dziesiątki milionów złotych.

Podczas ostatniego spotkania Daniela Janiak, burmistrza Sochaczewa, lokalnymi mediami poruszono sprawę budowę w Sochaczewie zakładu geotermalnego. W spotkaniu uczestniczyli także Poseł Maciej Małecki, dzięki którego pomocy sochaczewskiemu samorządowi udało się pozyskać prawie 70 milionów złotych na budowę zakładu geotermalnego> Na spotkaniu był również Jarosław Dorociak, prezes PEC Sochaczew.

- Żaden samorząd nie jest w stanie wydać kilkudziesięciu milionów złotych najpierw na badanie, czy pod miastem są wydajne źródła, a potem na zbudowanie zakładu geotermalnego i rozprowadzenie ciepła do domów. Najpierw Sochaczew, dzięki wsparciu rządu PiS, otrzymał 11 mln zł na wykonanie próbnego odwiertu. Dzięki niemu potwierdziły się przypuszczenia, że pod Sochaczewem znajduje się ciepła woda i w dodatku słodka woda, którą będzie można wykorzystać nie tylko do celów energetycznych,ale i spożywczych. Sam próbny odwiert nie wystarczył, aby na jego bazie zbudować zakład geotermalny. Potrzebne były kolejne środki na drugi odwiert, budowę samego zakładu, doprowadzenie gorącej wody ze źródła do zakładu, jaki powstanie na bazie kotłowni przy al. 600-lecia 70. Na to też udało się pozyskać pieniądze, razem 73 mln zł – powiedział Maciej Małecki

Z kolei Jarosław Dorociak, prezes PEC, przedstawił główne założenia sochaczewskiej geotermii oraz przybliżony harmonogram prac mających doprowadzić do tego, że pod koniec 2026 roku ciepła woda z głębi ziemi popłynie do sochaczewskich mieszkań.

- Wykonaliśmy odwiert GT-2, otrzymaliśmy już potwierdzone wyniki badań wody geotermalnej. Otwór ma głębokość 1620 metrów, czyli o 80 metrów więcej niż GT11 przy ul. Okrężnej. Wydajność eksploatacyjna to 190 m3 wody na godzinę i jest zbliżona do parametrów GT-1 skąd wypływa do 180m3/h. Temperatura wody w GT-2, przy maksymalnej wydajności, to 47,7 stopnia Celsjusza i to o kilka stopni więcej niż w otworze przy Granicznej. Z czego to wynika? Głębokość GT-2 jest większa, dlatego zdawaliśmy sobie sprawę, że parametry będą lepsze. Miłym zaskoczeniem jest jakość wypływającej wody, mineralizacja z GT-2 jest o połowę mniejsza niż w GT-1. To dobra wiadomość. Dla wody do spożycia są jedynie lekkie przekroczenia związków żelaza i manganu, ale łatwo można je usunąć w trakcie procesu uzdatniania – mówił Jarosław Dorociak.

Dodając, że w listopadzie ubiegłego roku spółka ogłosiła przetarg na wykonanie ciepłowni geotermalnej wyposażonej w dwie pompy absorpcyjne o mocy 2,5 megawata i kotły wysokotemperaturowe. Ciepłownia będzie ulokowana w mającej zostać przebudowanej kotłowni przy Al. 600-lecia 70.

Jak stwierdził prezes PEC, do wykonania są również rurociągi technologiczne łączące dwa odwierty z ciepłownią geotermalną przy Al. 600-lecia 70. Jeden będzie odwiertem produkcyjnym, z którego będziemy pobierali wodę, a drugi odwiertem chłonnym, gdzie trafi woda niewykorzystana do celów spożywczych. Wykonać trzeba rurociąg zrzutowy do odwiertu numer 1. Do tego dochodzi zabudowa odwiertów, modernizację około stu węzłów ciepłowniczych.

- Ponadto należy również ułożyć 2,6 km sieci, która połączy zakład geotermalny z kotłowniami przy al. 600-lecia, Żeromskiego, Reymonta i 1 Maja. Na to wszystko oraz na kompletną dokumentację ogłosiliśmy przetarg w formule zaprojektuj i wybuduj – stwierdził Jarosław Dorociak. Dodając, że na ogłoszony w tej sprawie przetarg wpłynęły dwie oferty w wysokości 36 i 45 mln zł netto. Obecnie trwa sprawdzanie, czy złożone oferty są zgodne z warunkami zamówienia.

Należy również dodać, że oprócz samego zakładu geotermalnego planowana jest budowa stacji, w której woda będzie poddana uzdatnianiu, a następnie dostarczana do kranów. Inwestycja pozwoli zaoszczędzić miejskiemu samorządowi dziesiątków milionów złotych. Przypomnijmy, że pierwotnie miejski samorząd planował, iż w celu długoterminowego zabezpieczenia miasta w wodę zostaną wybudowane ujęcia w Mistrzewicach. Jednak aby to zrealizować potrzebne były środki nie tylko na same ujęcia. Do tego dochodziła konieczność budowy wodociągu do Sochaczewa. Tym samym cała inwestycja kosztowałaby dziesiątki milionów złotych. Sytuacja zmieniła się po wykonaniu odwiertu w Trojanowie, który potwierdził nie tylko zaleganie pod miastem ciepłej wody, okazała się ona słodka. A to pozwoli na wykorzystanie jej do celów spożywczych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Miasto Sochaczew Aktualizacja: 18/03/2025 09:05

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kasia - niezalogowany 2025-03-17 14:05:34

    Szkoda że słodka ,bo by sie zaspiewało gorzka wodka ,gorzka wodka trzeba ją posłodzić ..................i całowanie by pasaowało ........

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Romek - niezalogowany 2025-03-17 15:11:51

    To dopiero na koniec 2026 roku będziemy oglądać zdjęcia posła PIS ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Do romek - niezalogowany 2025-03-17 16:59:54


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.