Rok 2006 obfitował w wiele ważnych wydarzeń dla Uczniowskiego Klubu Taekwon-do i karate Goju-Ryu. W marcu do Szkoły Podstawowej nr 3 przyjechał na seminarium przedstawiciel Okinawa Goju-Ryu Karate Do - Ryszard Szczepański (3 dan). 53-letni sensei zademonstrował jak zwykle doskonałą formę. Perfekcyjny pokaz twardych okinawskich form Sanchin i Tensho Kata wywarł na wszystkich wielkie wrażenie. Drugą cechą szkoły Goju-Ryu są „miękkie” techniki z chińskich systemów walki, doskonałe w ulicznej samoobronie. Po seminarium odbył się turniej w walkach treningowych (Machuo-Kyorugi) i układach formalnych (poomse), w których uczestniczyli zawodnicy z Łowicza, Skierniewic i Kutna. W kwietniu instruktor Krzysztof Buczyński wyjechał na szkolenie do Wielkiej Brytanii. Było ono prowadzone przez eksperta Goju-Ryu – Ernesta Molineaux (7 dan), przedstawiciela federacji IOGKF. Pan Krzysztof przy okazji pobytu na wyspie odwiedził kilka klubów karate w okolicach Londynu. Nasz człowiek zauważył, że w Anglii trenuje znacznie więcej dzieci i młodzieży niż w Polsce, a poziom techniczny wschodnich sztuk walki jest naprawdę wysoki. W wakacje zorganizowane zostały dwa spływy kajakowe rzeką Wdą (Bory Tucholskie). Traktowane są one jako obozy treningowe oraz tzw. szkoła przetrwania. Uczestnicy uczą się bowiem nie tylko sztuki wiosłowania i pokonywania przeszkód na lądzie i w wodzie. Zdobywają tam między innymi umiejętność gotowania i rozbijania obozu. Najpiękniejsze są jednak wieczory, gdy przy ognisku, w ciszy i spokoju, dyskutuje się na różne tematy obserwując jednocześnie czyste niebo usłane gwiazdami. W grudniu reprezentacja klubu, pod opieką koreańskiego mistrza – pana Soo Kwang Lee, wyjechała do Niemiec na Międzynarodowy Turniej Taekwon-do „Park Pokal”. Na miejscu okazało się, że nasi zawodnicy nie są gorsi od reprezentantów innych nacji Europy i Świata. Piotr Kuba okazał się najlepszy w technikach poomse, a Daniel Kośka pokonał wszystkich przeciwników w walkach. Dwa złote medale to bardzo duży sukces naszych wojowników. Jak widać, ciężkie i żmudne treningi zaczynają przynosić wymierne efekty. Wytrwałość, cierpliwość i systematyczna praca powodują, że marzenia wielu młodych ludzi spełniają się – osiągają oni poziom mistrzowski i wygrywają międzynarodowe zawody. Aż trudno uwierzyć, że praca w Klubie Taekwon-do trwa już ponad 25 lat, a wszystko zaczęło się w sali gimnastycznej Domu Kultury na Boryszewie. Korzystając z okazji, Krzysztof Buczyński pragnie podziękować Dyrektorowi Szkoły Podstawowej nr 3 – Panu Krzysztofowi Werłaty, za wieloletnią współpracę i pomoc w organizacji treningów i imprez sportowych. Za przekazane informacje dziękuję Krzysztofowi Buczyńskiemu. (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze