Reklama

Co na polach?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
12/02/2008 14:11
Miasto nie zamierza na razie odkupywać od właściciela pól czerwonkowskich - amerykańskiego developera ProLogis, 2-hektarowej działki pod tzw. Miejsce Obsługi Podróżnych. Nowych faktów nie ma również w kwestii zagospodarowania zakupionych już przez miasto 6 hektarów pól położonych bliżej centrum, na których stanąć ma centrum rekreacyjno-sportowe.Przypomnijmy, że na terenie przyszłego MOP-u miałyby się znaleźć: parkingi, stacja benzynowa, motel, bank, apteka, bary i restauracje. Obiekt znalazłby się w północno-wschodnim narożniku pól graniczącym z krajową ”dwójką”.
Z kolei na 6 hektarach, które miasto odkupiło od firmy za środki z renty planistycznej wpłaconej przez starostwo, zgodnie z koncepcją z 2006 roku, miałyby się znaleźć centrum sportowo-rekreacyjne - hotel, kempingi, punkty usługowe, z wyłączeniem supermarketu i boiska umożliwiające organizowanie imprez o zasięgu regionalnym i krajowym.
Miasto nie zamierza kupować MOP-u
Śmiałe plany stworzenia bazy, która ma być ofertą dla turystów, ostudziły m.in. efekty negocjacji z dawnym właścicielem pól, firmą Parkridge. 2-hektarowy teren pod MOP znajduje się w północno-wschodnim narożniku pól, tam gdzie ul. Olimpijska włącza się w obwodnicę. Ubolewamy jednak, że firma Parkiridge zadbała jedynie o swoje interesy i o to, aby kształt działki przeznaczonej pod centrum logistyczne umożliwiał w najbardziej optymalny sposób budowę hal magazynowych. Teren przyszłego MOP-u potraktowała natomiast jak resztówkę, tworząc klin dochodzący do obwodnicy, którego kształt jest trudny do zagospodarowania – mówi Julian Zasuwa z Wydziału Gospodarki Przestrzennej Architektury Urzędu Miasta. - Szczerze powiem, że żałujemy tego, w jaki sposób prowadziliśmy wtedy negocjacje. Mogliśmy być bardziej stanowczy i twardzi i zapisać w planie szczegółowe wytyczne dotyczące wymiarów MOP-u. Wówczas Parkridge musiałby uwzględniać je przy budowie hal, a tak stało się odwrotnie – to MOP musi dostosować się do kształtu centrum logistycznego. Być może z tego powodu ta działka jest teraz mniej atrakcyjna inwestycyjnie i nie jesteśmy zainteresowani jej kupnem. Zgodnie jednak z umową, zawartą jeszcze z Parkridge, którą w całości honoruje ProLogis, miasto ma prawo wskazać nabywcę tej działki, po to, by został tam zbudowany MOP. Jeżeli więc pojawi się inwestor zainteresowany taką inwestycją, to przy pertraktacjach z ProLogis będziemy namawiać ich do sprzedania terenu właśnie tej firmie.
Brakuje środków i koncepcji
W miejscu stoi również sprawa zagospodarowania 6 hektarów w północno-zachodnim narożniku pól zakupionych przez miasto ze środków z renty planistycznej. W tym przypadku przeszkodą jest brak środków finansowych i koncepcji uwzględniającej surowe wytyczne planu zagospodarowania. Teren swoim kształtem przypomina trójkąt, którego obszar wytycza narożnik PUP na rogu ul. Kusocińskiego i Olimpijskiej do Marie Curie-Skłodowskiej – jego granica południowo-wschodnia, pozostałe dwa boki to ul. Olimpijska i tory dawnej bocznicy kolejowej.
Nie kontynuujemy na razie prac planistycznych tych 6 hektarów, m.in. dlatego, że prosiła nas o to firma ProLogis, która ciągle prowadzi prace związane z projektowaniem zagospodarowania 14 hektarów ciągnących się do przyszłej drogi północ-południe i chcieli, żeby nasz plan mógł honorować projekt firmy. Praktycznie od wiosny zeszłego roku te działania są więc zamrożone. Drugi powód, dla którego na razie nie działamy, to brak koncepcji na zagospodarowanie terenu. Pomysły pojawiają się co prawda różne, m.in. budowa centrum rekreacyjno-sportowego, ale na taką inwestycję nas po prostu nie stać i pomysł zapewne nie doczeka się szybkiej realizacji. Czekamy więc na inwestora, który przedstawi nam dobry pomysł na zagospodarowanie tego terenu. Co prawda zainteresowanie wykazała już jedna zewnętrzna firma, która chciała zbudować tu dużą galerię handlową, ale okazało się, że mowa o 30 tys. m2 powierzchni sprzedażowej, tymczasem na całych polach można zbudować obiekt handlowy o pow. sprzedażowej nie większej niż 500 m2, więc wiadomo, że czegoś takiego zaakceptować nie możemy. Zapisy planu zagospodarowania wprowadzają na tym terenie bardo duże ograniczenia, dotyczące m.in. wysokości budynków, wyposażenia obiektów, liczby miejsc parkingowych (4 miejsca na każde 100 m2 powierzchni użytkowej obiektów usługowych). Zgodnie ze Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego wykluczone jest także budownictwo mieszkaniowe, co najwyżej mieszkanie służbowe. Pójście w tym kierunku wymagałoby zmiany studium, co, w obowiązującym stanie prawnym, nie jest prostą sprawą, ponieważ trzeba byłoby objąć nim na nowo całe miasto. Jesteśmy jednak cały czas otwarci na nowe propozycje i liczymy na to, że pojawią się inni zainteresowani, których pomysły nie będą kłócić się z naszymi możliwościami.
Martyna Mikulska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    erkal 2008-02-18 21:22:07

    Pan Zasuwa wie lepiej, najlepiej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2008-02-18 19:00:47

    Nie kontynuujemy na razie prac planistycznych tych 6 hektarów, m.in. dlatego, że prosiła nas o to firma ProLogis, która ciągle prowadzi prace związane z projektowaniem zagospodarowania 14 hektarów ciągnących się do przyszłej drogi północ-południe i chcieli, żeby nasz plan mógł honorować projekt firmy. Praktycznie od wiosny zeszłego roku te działania są więc zamrożone. Drugi powód, dla którego na razie nie działamy, to brak koncepcji na zagospodarowanie terenu. Pomysły pojawiają się co prawda różne, m.in. budowa centrum rekreacyjno-sportowego, ale na taką inwestycję nas po prostu nie stać i pomysł zapewne nie doczeka się szybkiej realizacji. Czekamy więc na inwestora, który przedstawi nam dobry pomysł na zagospodarowanie tego terenu.

    Powyższa wypowiedź Julian Zasuwa z Wydziału Gospodarki Przestrzennej Architektury Urzędu Miasta rodzi wątpliwości.

    Jak ratusz chce realizować projekt rozbudowy bazy sportowo - rekreacyjnej na który stara się pozyskać pieniądze z UE jeśli nie ma koncepcji?
    Samo chcemy nie wystarczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Daniel Wachowski 2008-02-18 09:27:59

    Drogi Pawle - nie ma pośpiechu. W ostatnich miesiącach miało miejsce kilka zdarzeń, które mogą mieć znaczący wpływ na zagospodarowanie tej działki. Po pierwsze EURO 2012 - teren ten zgłosiliśmy pod budowę centrum pobytowego. Po drugie, 31 stycznia do spółki Mazowiecki Port Lotniczy Sochaczew wprowadzono poważny kapitał, strategicznych partnerów finansujących to przedsięwzięcie. Być może część terenu zostanie wykorzystana przez firmy już interesujące się działkami na terenie Sochaczewa. Po trzecie, ratusz chce realizować kilkanaście projektów inwestycyjnych z 85% udziałem pieniędzy UE. Jednym z projektów jest rozbudowa bazy sportowo - rekreacyjnej. Nie ma lepszego miejsca, niż działka przy MOSiR.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama