Reklama

Co naprawdę wydarzyło się przy śmietnikach „Biedronki”?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
08/07/2009 10:02
Wiele się pisze ostatnio o tragicznym zdarzeniu z Dni Sochaczewa, podczas którego na zapleczu sklepu „Biedronka” przy ul.Pokoju śmierć poniósł 23-letni chłopak. Także my o tym pisaliśmy, publikując zdjęcie z kamery monitoringu, które pokazywało sprawców. Jednak, jak twierdzi prokurator rejonowy Beata Sobieraj-Skonieczna: „Zdarzenie to miało kilka etapów. Pierwszy zarejestrowała kamera monitoringu. Był to cios, uderzenie pokrzywdzonego, który się przewrócił. Kamera wychwyciła to, co spowodowało reakcję policji. Natomiast chłopak po tym zdarzeniu się podniósł i dalej grupa ta przemieszczała się. Jakiś czas później, w innym nieco miejscu za „Biedronką”, przy śmietnikach, gdzie nie sięgają kamery monitoringu, nastąpiło to decydujące zdarzenie. Z naszych ustaleń wynika, że tam właśnie otrzymał on jeden lub dwa ciosy, niedostatecznie jednak silne, by spowodować taki skutek, lecz prowadzące do upadku i uderzenia głową o coś twardego. Uderzenie spowodowało, iż chłopak doznał wynaczynienia mózgu, co było przyczyną krwiaka i śmierci.”
Tym razem policja zjawiła się na wezwanie mieszkańca, który zauważył leżącego. Jednak mimo szybkiego przyjazdu karetki pogotowia, chłopaka nie dało się uratować. Szybko natomiast ustalono sprawców, którzy zostali zatrzymani.
Prokuratura czeka teraz na opinię biegłego, który ma stwierdzić, na skutek czego powstały śmiertelne obrażenia. Czy mocnego ciosu, czy też z powodu uderzenia upadającego o twarde podłoże. Różnica jest zasadnicza, bo, jak twierdzi pani prokurator, jeśliby obrażenia śmiertelne powstały na skutek uderzeń innej osoby, to mamy do czynienia z zabójstwem, jeśli natomiast ktoś go popchnął, a on nieszczęśliwie upadł, wtedy można zakwalifikować taki czyn jako nieumyślne spowodowanie śmierci. To jest różnica jak między dożywociem, a czterema latami pozbawienia wolności.
W związku z prowadzonym śledztwem policja zwraca się z prośbą do osób, które były świadkami tego zajścia lub posiadają jakiekolwiek informacje na ten temat o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Sochaczewie, ul. Warszawska 23, tel. 997 oraz 046 8637200 lub bezpośrednio z Prokuraturą Rejonową w Sochaczewie, ul. 1Maja 7, tel. 046 8622524.
bus

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jansoch - niezalogowany 2009-07-13 06:38:07

    Na zdjęciu monitoringu zanotowany czas 04:05:01.Patrol policji udał się o godzinie 4.55 Jest tu rażąca sprzeczność. Niech Pani prokurator się nie ośmiesza medialnie. Wiec Ile mogli jechać. Takie zdarzenia zgłoszenia interwenci czy to policji czy pogotowia powinny posiadać udokumentowany zapis. Może go od razu zabezpieczyć. Tu nie da się niczego wymyślić tak jak z moją sprawą gdzie chciano mnie wrobić w przestępstwo. Z tym są dodrę monitoringi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jansoch - niezalogowany 2009-07-13 05:47:15

    Skoro nie było świadków i monitoringu to skąd wiadomo, że śmierć spowodowało niewinne popchnięcie i uderzenie o beton a nie zadane kopnięcie nogą. Jeżeli to zdarzenie było czasowo wcześniejsze jeszcze przed czasem na opublikowanym zdjęciu monitoringu w prasie i to już spowodowało tak szybką reakcję policji a nie osoby, która zawiadomić miał policję widząc dopiero denata z okna balkonu. Do takich spraw wcześniej będą przyjeżdżały zakłady pogrzebowe jak policja czy pogotowie. Z oświadczenia Pana Komendanta wynika, iż dopiero o godzinie 4.55 patrol policji udał się na podmiotowe miejsce zdarzenia. Jeszcze raz przytoczę przytaczany przeze mnie przykład na forum przykład i pochwalę policję za szybką interwencję. W tym wypadku chodziło im o mandat. Gdy przechodziłem przez tory. Wychwycił to z pewnością monitoring. Wówczas zajęło policji na dotarcie i zajechanie mi drogi z drugiej strony torów na ulicy Grunwaldzkiej od trzech do pięciu minut. Jak to się ma do szybkiej reakcji policji do tego śmiertelnego zdarzenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kuba123 2009-07-10 13:06:32

    Do JAZGOR
    Pewnie że gdyby moje dziecko popchnęło kogoś, a ten by się przewrócił, uderzył w głowę i zmarł, to nie należałaby mu się kara dożywocia, bo byłby to ewidentny przypadek.
    Ale tu była inna sytuacja: grupa ludzi podkreślam- kilkoro na jednego, pobili chłopaka raz, a potem stwierdzili, że widocznie zbyt słabo więc zakatowali go na śmierć. Widzisz różnicę?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama