Reklama

Co ratusz planuje nad Bzurą?

15/11/2015 15:42

Na razie plany to mgliste, bo pieniądze inwestowane są tylko w projekty i dopóki nie znajdą się środki na realizację samego zadania, nie można mówić o nim w kategoriach realnych. Ponieważ jednak jakaś szansa na to, że Unia da pieniądze (bo to o nie zabiegać będzie ratusz) jest, ignorować powstających projektów nie powinniśmy. Z tej wstępnej fazy wyłania się wizja tego, jak ratusz planuje zagospodarować tereny nad Bzurą.

 

Na zagospodarowanie terenów nad Bzurą ratusz chce pozyskać środki unijne, stosowny wniosek zostanie złożony najwcześniej pewnie na początku przyszłego roku. W tej chwili gromadzona jest dokumentacja. Firma Heinle Wischer und Partner Architekci Sp. z o.o. – działająca w imieniu gminy Miasto Sochaczew – przygotowuje projekty, o czym mówią nam m. in. stosowne obwieszczenia na stronie BIP Sochaczew.

Reklama

 

Przywołane obwieszczenia dają ogólny, powiedzmy, ramowy pogląd na to, co powstanie wokół wzgórza zamkowego, w tym na nadbrzeżu naszej historycznej rzeki od ulicy Podzamcze do ulicy Moniuszki (uliczka za cmentarzem przy Traugutta, kończąca się zejściem po skarpie do dawnej i przyszłej przystani kajakowej).

 

Inwestycja ma być wykonywana etapowo i obejmować będzie w zasadzie cały teren tzw. Podzamcza, czyli ulice: Podzamcze, Romualda Traugutta, Cmentarna, Warszawska i Stanisława Moniuszki, cały teren tutejszego parku, bezpośrednie otoczenie wzgórza zamkowego oraz wspomniane nadbrzeże.

Reklama

 

Jednym z istotniejszych elementów inwestycji ma być budowa nowego amfiteatru w miejsce zrujnowanej muszli koncertowej. Prace przewidują też utworzenie nad Bzurą ciągu pieszo-rowerowego od ulicy Podzamcze do ulicy Moniuszki. Stara przystań ma zostać zburzona, w jej miejscu projekt zakłada budowę kawiarni połączonej z salą konsumpcyjną i barem. W jej ścisłym otoczeniu powstaną miejsca parkingowe.

 

Dołóżmy do tego „modernizację” istniejącego parku oraz przebudowę ulicy Podzamcze, a mamy wizję tego, jak może się zmienić ta okolica, jeśli Unia da pieniądze. Jak wiemy, jeden z elementów tej układanki powstanie na pewno w przyszłym roku, a mianowicie plaża miejska z pomostem do cumowania kajaków. To projekt, który znalazł się wśród finalistów tegorocznej edycji Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego, stąd gwarancja realizacji.

Reklama

 

Jeśli plany ratusza powiodą się, tor motocrossowy zniknie z Podzamcza. Ze względów nie tylko sportowych, ale i promocyjnych, społecznych oraz… sentymentalnych, byłaby to duża zmiana dla Sochaczewa. Środowisko sympatyków motocrossu jest w naszym mieście mocno zintegrowane i świadome swojego znaczenia. Stąd każdy głos sugerujący potrzebę np. przeniesienia toru w inne miejsce, by mogła powstać przestrzeń dla spacerujących, spotyka się z ostrym sprzeciwem członków klubu Szarak, motocyklistów czy gorących kibiców rozgrywanych rokrocznie od blisko trzydziestu lat zawodów. Pamiętamy zażartą dyskusję na naszym portalu, gdy ogłosiliśmy sondę pod tytułem: Motocross czy promenada, chcąc poznać opinię mieszkańców na ten temat. Fani motocykli zdecydowanie zdominowali dyskusję, a ich mobilizacja skończyła się tym, że motocross sondę wygrał.

Reklama

 

Stąd nie dziwi zdanie Artura Wrzesińskiego z Szaraka, który ma nadzieję, że plany ratusza wobec nadbrzeża Bzury nigdy nie zostaną w pełni zrealizowane. – Najlepiej by było, gdyby poprzestano na przystani kajakowej, uporządkowaniu parku i budowie nowego amfiteatru. Przecież tor motocrossowy nie jest użytkowany codziennie, nic nie stoi na przeszkodzie, by mieszkańcy przychodzili tu na spacery z pieskami na przykład, napawając się kontaktem z naturą, a przy okazji oglądając tor. To przecież ciekawy i wręcz unikalny obiekt – mówi A. Wrzesiński. – A poza tym, proszę powiedzieć, w obrębie 50 – 100 kilometrów od Sochaczewa, ile jest parków, a ile torów?

Reklama

 

W tym roku miasto podpisało umowę z Szarakiem na użytkowanie toru na okres 3 lat. Co będzie potem, pokaże przyszłość. – Burmistrz obiecał nam na jednym ze spotkań, że na pewno nie zostawi nas na lodzie. Ale na razie nie ma dla nas żadnej konkretnej propozycji. Budowa nowego toru w innym miejscu na dzień dzisiejszy  wydaje mi się mało realna – twierdzi A. Wrzesiński.

 

Z zagospodarowaniem nadbrzeży Bzury wiąże się też inna wątpliwość. Ktoś kiedyś powiedział, że przecież wystarczy tu siać trawę, a potem ją kosić. No właśnie, nie wiemy jeszcze, jak daleko inwestycyjny beton ingerował będzie w naturalny urok tej okolicy. Wyliczane w przywoływanych już dokumentach miejsca parkingowe budzą niepokój, podobnie jak zapowiedziana przez burmistrza podczas jednego ze spotkań częściowa wycinka monumentalnych topoli, które tak pięknie wpisują się w podzamkowy krajobraz.

Reklama

 

Mamy nadzieję, że wszechobecny w Polsce polbruk oraz zamiłowanie do usuwania drzew nie wezmą góry nad tą inwestycją, która jak żadna inna ze względu na swój rekreacyjny charakter powinna być naturze pokornie podporządkowana. I zrealizowana z gustem (którego tak brakuje w chodakowskim Pasażu Duplickiego). Ale o tym dyskutować będziemy, gdy znajdą się pieniądze.

 

Na koniec cytujemy za BIP Sochaczewa zakres przewidzianych w okolicach wzgórza zamkowego prac:

-     wyburzenie istniejącego budynku dawnej przystani;

Reklama

-     budowa kawiarni z salą konsumpcyjną, barem, zmywalnią, magazynem, biurem, pokojem socjalnym, wc, szatnią;

-     budowa magazynu sezonowego

-     budowa amfiteatru z widownią i zadaszoną sceną wraz z zapleczem, podświetlenie ciągów pieszych, odwodnienie terenu, przyłącza do amfiteatru;

-     budowa ul. Podzamcze wraz z terenem przyległym oraz infrastrukturą techniczną (miejsca postojowe, chodniki, jezdnia, ścieżka rowerowa, kanalizacja deszczowa, wodociąg i oświetlenie);

-     budowa miejsc parkingowych przy przystani kajakowej;

Reklama

-     zagospodarowanie istniejącego terenu parkowego poprzez modernizację i budowę ciągów pieszych, budowę oświetlenia, małą architekturę oraz renowacja istniejącego pomnika z korektą lokalizacji;

-     budowa instalacji monitoringu wraz z rozmieszczeniem kamer;

-     zagospodarowanie terenu przy istniejącej przystani miejskiej (kajakowej) w tym m. innymi: plac manewrowy i pod montaż prefabrykowanej estrady, drogi dojazdowe i parkingi, pomost pływający ze schodami i pochylnią, pochylnia do wodowania małych jednostek pływających (kajaki), oświetlenie, przebudowa linii nn, mała architektura, plaża miejska;

Reklama

-     budowa ścieżki pieszo-rowerowej (łącząca ul. Podzamcze oraz ul. Stanisława Moniuszki);

-     budowa chodnika, miejsc postojowych dla samochodów i autobusu przy ul. Romualda Traugutta;

-     rozbiórka fundamentów/piwnicy wyburzonej części przystani kajakowej;

-     przebudowa drogi od ul. Stanisława Moniuszki do przystani kajakowej.                                                   

 

figa

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    robroy 2015-11-22 06:58:20

    tak mi się skojarzyło z planowaniem terenów na podzamczu gdzie już na same projekty wydano pewnie grube dziesiątki tys. zł

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rotor 2015-11-20 12:31:03

    Co tam ratusz może planować nad Bzurą, a nic tylko kolejny pisk i mrak. Słowem trzeba coś rzucić "ciemniakom" niech będą mieli o czym marzyć lub tylko gadać. Tu most się sypie, a tam nasyp leci ale co tam, dajmy ludowi igrzyska. Może im skarpa cmentarza na łby nie spadnie, a jak nawet to powiemy że los tak chciał, albo pogoda.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    plastek 2015-11-19 16:18:10

    A parafia po drugiej stronie nasypu poradziła sobie ze wszystkimi instytucjami państwowymi wymienionymi w artykule.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama