Jeden z internautów zadał mi pytanie : "Co tym swoim blogiem chce nam Pan przedstawiać?"
Odpowiedziałem, że mój blog ma pomóc w pokazaniu kim jestem naprawdę. Wizerunek mojej osoby, jaki kreowali niektórzy adwersarze jest mi obcy. Ignorowałem to uważając, że efekty pracy mówią za człowieka najlepiej. Dzisiaj jednak rządzi marketing, nawet w lokalnej polityce. Wystarczy jeden zręczny, publiczny faul wytrenowanego, lokalnego demagoga, aby w oczach pełnych obaw ludzi być wyzerowanym. Media, wiem z własnego doświadczenia, nie zawsze udostępnią swoje łamy do wyrażenia swoich racji. Dlatego to Internet i blog dają mi szansę bycia sobą.
A teraz odnośnie pytania, które uznałem za starego, odgrzanego kotleta: "Swego czasu głośno było o Pańskich szkoleniach, kursach, specjaliacji robionych za pięniądze podatników to jednak się Pan nachłapał!!!"
2011 - Uniwersytet Medyczny w Warszawie - Zarządzanie spółką prawa handlowego ochrony zdrowia - 100% moje własne środki
2010 - Uniwersytet Warszawski, Wydział Prawa i Administracji - "Akademia Liderów Samorządowych" - 100% środki unijne pozyskane przez Uniwersytet Warszawski
2005 - Instytut Organizacji i Zarządzania w Przemyśle "ORGMASZ" w Warszawie - Międzynarodowe Studium Doktoranckie w zakresie nauki o zarządzaniu - 100% moje własne środki
2004 - Instytut Organizacji i Zarządzania w Przemyśle "ORGMASZ" w Warszawie - Analityk zarządzania - 100% moje własne środki
2003 - Instytut Organizacji i Zarządzania w Przemyśle "ORGMASZ" w Warszawie - Menedżer jakości w jednostkach administracji publicznej - 50% urząd miejski, 50% moje własne środki (studiowałem łącznie z 9 osobami z urzędu na takich samych zasadach)
2002 - Copenhagen Business School oraz Małopolska Szkoła Administracji Publicznej Akademii Ekonomicznej w Krakowie - MASTER OF PUBLIC ADMINISTRATION (MPA) - 50% dofinansowanie unijne pozyskane przez Małopolską Szkołę Administracji Publicznej, 25% starostwo, 25% moje własne środki
No to biorąc powyższe informacje pod uwagę, przyznaję jak wcześniej odpowiedziałem na forum, że się "nachłapałem", ale wiedzy. Natomiast co do pieniędzy podatników, wszyscy w sferze budżetowej pracujemy i dostajemy wynagrodzenia z pieniędzy podatników, zbieranych przez państwo. Chodziło zapewne o podatników sochaczewskich i podatki lokalne, które powinny być przede wszystkim inwestowane w infrastrukturę. I tak było.
Na wątek lotniskowy, o który zostałem zapytany, też chętnie odpowiem, ale poczekam na działania obecnych władz miasta, które nabrały wody w usta w tym temacie, a chcą rozwiązać problem braku miejsc pracy w Sochaczewie strefą na 6 ha!
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze