Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jedna z mieszkanek Sochaczewa na stronie Urzędu Miasta zapytała burmistrza:
Kiedy burmistrz zauważy że duża część mieszkańców wobec braku rynku pracy w Sochaczewie musi dojeżdżać do innych miast pociągiem i nie ma gdzie parkować przy stacji? Kiedy Burmistrz coś z tym zrobi i kiedy powstanie stosowny parking, nie oglądając się na poczynania PKP w tym temacie?
Burmistrz odpowiedział:
Zapewniam Panią, że znam sytuację na sochaczewskim rynku pracy, codziennie w rozmowach z mieszkańcami doświadczam ich problemów, ale też podejmuję - wspólnie z Radą Miasta - konkretne kroki, by temu skutecznie zaradzić. Parking będzie w 2013 roku, mamy takie zapewniania ze strony władz samorządowych wojewdztwa mazowieckiego, PKP oraz radnych miasta decydujących o finansowaniu konkretnych inwestycji. Duży udział w budowie parkingu będzie miał budżet miasta. Parking będzie też zarządzany przez UM lub jedną, wyznaczoną jednostkę. Jeśli chodzi o tworzenie miejsc pracy, to wspomnę tylko o sprzedaży dawnego terenu cegielni w Boryszewie. Inwestor ma wobec niego konkretne plany i wszystko na to wskazuje, że zatrudnienie znajdzie tam wielu obecnie bezrobotnych sochaczewian. Kolejne projekty, które wiążą się z tworzeniem miejsc pracy to m.in. odbudowa południowej pierzei placu Kościuszki, galeria handlowa na terenie dawnej mleczarni, starania o uruchomienie na polach czerwonkowskich podstrefy Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Pomysłówna ożywienie gospodarcze jest wiele. We wrześniu w Sochaczewie odbyło się II Forum Inwestycyjne i jego efekty też będą bardzo konkretne. pozdrawiam Piotr Osiecki Ja z powyższego wnioskuje, że już nie trzeba będzie śmigać do Warszawy. Od 3 miesięcy wiemy, że nowy inwestor ma konkretne nieznane nam plany. W dodatku obudowa pierzei, a tym samym likwidacja w centrum miasta parku da wymierne korzyści. Stąd też p. Kubica nie ma o co kopi kruszyć tylko cierpliwie poczekać i kibicować.
Ja też mieszkam na osiedlu koło "ogrodnika" i jakoś tirów na wiadukcie nie słychać, a pociągi też ledwo słychać. Jakoś inaczej zrozumiałam od Pana pierwszy wpis i ludzie dojeżdżający pociągami nie mają nic wspólnego z tymi dawnymi nocnymi wyścigami. To są oddzielne sprawy.
Właśnie cały czas się zastanawiałam, kiedy koło PKP powstanie parking, bo naprawdę czasem trudno nawet przejść między tymi samochodami koło starostwa, może się trochę sytuacja zmieni.
A pociągi jadące 120 km/h 50 metrów za parkingiem Pani nie przeszkadzają, albo TIR-y na wiadukcie?.
Poza tym z Pani wypowiedzi można wywnioskować, że to osoby dojeżdżające do pracy pociągiem i tam parkujące urządzały sobie nocne wyścig dookoła parkingu i tzw. palenie gumy.
Mieszkam na osiedlu koło "ogrodnika" i chciałam powiedzieć, że odkąd pojawiły się szlabany na parkingu koło Starostwa skończyły się nocne wyścigi dookoła parkingu i tzw. palenie gum. W nocy, kiedy panuje cisza, taki hałas jest jeszcze bardziej słyszalny i naprawdę przeszkadza, w szczególności latem, kiedy okna w domach są otwarte. Zgadzam się z autorem tekstu i ja również uważam, że ten parking ma służyć w dzień interesantom Starostwa, a nie osobom dojeżdżającym do pracy pociągiem.
Jedna z mieszkanek Sochaczewa na stronie Urzędu Miasta zapytała burmistrza:
Kiedy burmistrz zauważy że duża część mieszkańców wobec braku rynku pracy w Sochaczewie musi dojeżdżać do innych miast pociągiem i nie ma gdzie parkować przy stacji? Kiedy Burmistrz coś z tym zrobi i kiedy powstanie stosowny parking, nie oglądając się na poczynania PKP w tym temacie?
Burmistrz odpowiedział:
Zapewniam Panią, że znam sytuację na sochaczewskim rynku pracy, codziennie w rozmowach z mieszkańcami doświadczam ich problemów, ale też podejmuję - wspólnie z Radą Miasta - konkretne kroki, by temu skutecznie zaradzić. Parking będzie w 2013 roku, mamy takie zapewniania ze strony władz samorządowych wojewdztwa mazowieckiego, PKP oraz radnych miasta decydujących o finansowaniu konkretnych inwestycji. Duży udział w budowie parkingu będzie miał budżet miasta. Parking będzie też zarządzany przez UM lub jedną, wyznaczoną jednostkę. Jeśli chodzi o tworzenie miejsc pracy, to wspomnę tylko o sprzedaży dawnego terenu cegielni w Boryszewie. Inwestor ma wobec niego konkretne plany i wszystko na to wskazuje, że zatrudnienie znajdzie tam wielu obecnie bezrobotnych sochaczewian. Kolejne projekty, które wiążą się z tworzeniem miejsc pracy to m.in. odbudowa południowej pierzei placu Kościuszki, galeria handlowa na terenie dawnej mleczarni, starania o uruchomienie na polach czerwonkowskich podstrefy Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Pomysłówna ożywienie gospodarcze jest wiele. We wrześniu w Sochaczewie odbyło się II Forum Inwestycyjne i jego efekty też będą bardzo konkretne. pozdrawiam Piotr Osiecki Ja z powyższego wnioskuje, że już nie trzeba będzie śmigać do Warszawy. Od 3 miesięcy wiemy, że nowy inwestor ma konkretne nieznane nam plany. W dodatku obudowa pierzei, a tym samym likwidacja w centrum miasta parku da wymierne korzyści. Stąd też p. Kubica nie ma o co kopi kruszyć tylko cierpliwie poczekać i kibicować.
Ja też mieszkam na osiedlu koło "ogrodnika" i jakoś tirów na wiadukcie nie słychać, a pociągi też ledwo słychać. Jakoś inaczej zrozumiałam od Pana pierwszy wpis i ludzie dojeżdżający pociągami nie mają nic wspólnego z tymi dawnymi nocnymi wyścigami. To są oddzielne sprawy.
Właśnie cały czas się zastanawiałam, kiedy koło PKP powstanie parking, bo naprawdę czasem trudno nawet przejść między tymi samochodami koło starostwa, może się trochę sytuacja zmieni.
A pociągi jadące 120 km/h 50 metrów za parkingiem Pani nie przeszkadzają, albo TIR-y na wiadukcie?.
Poza tym z Pani wypowiedzi można wywnioskować, że to osoby dojeżdżające do pracy pociągiem i tam parkujące urządzały sobie nocne wyścig dookoła parkingu i tzw. palenie gumy.