Grzybów, dwadzieścia pięć kilometrów od centrum Sochaczewa, ostatni weekend wakacji i wyjątkowe, na skalę całego kraju, wydarzenie. VII Cross Country Motocykli Zabytkowych i Klasycznych objawiło się rykiem silników dawnej motoryzacji. Uczestnicy z całego kraju i zza granicy stawili się tłumnie w niesamowitych okolicznościach przyrody.
Pogoda dopisała aż za bardzo, zmagania na świetnie przygotowanym torze w ponad trzydziestostopniowym upale to nie lada wyczyn dla startujących na swoich maszynach ale również nie lada wyzwanie organizacyjne:
- Tak świetnie przygotowanej imprezy jeszcze nie było – mówi jeden z uczestników – mamy tu wszystko czego potrzeba, pole namiotowe wyposażone w toalety i prysznice, strefę cateringową, świetnie zorganizowane biuro zawodów a przecież jesteśmy w szczerym polu – dodaje. I rzeczywiście nie sposób się z nim nie zgodzić. Po środku łąk i lasów organizatorzy zbudowali małe miasteczko gdzie nie tylko uczestnicy mogli poczuć świetną atmosferę pełną spotkań ludzi z pasją ale i kibice nie mogli się nudzić. Dzięki zaangażowaniu Urzędu Gminy Iłów, Urzędu Gminy Teresin, Teresińskiego Ośrodka Kultury oraz Starostwa Powiatowego w Sochaczewie odwiedzający to miejsce oprócz emocji związanych z oglądaniem biegów motocyklowych w aż ośmiu różnych klasach mogli również skosztować wyśmienitych dań przygotowanych przez lokalne koła gospodyń wiejskich.
- Nie było łatwo – przyznaje Katarzyna Szymala prezes Stowarzyszenia Cross Country Motocykli Zabytkowych i Klasycznych, organizatora tego wydarzenia. – Imprezę musieliśmy zorganizować w dwa tygodnie ponieważ właściciel terenu, na którym pierwotnie miała odbyć się impreza, postawił nam w ostatniej chwili warunki nie do spełnienia, ale dzięki wytężonej pracy i zaangażowaniu członków naszego stowarzyszenia udało się stworzyć to wspaniałe wydarzenie z czego jesteśmy niesamowicie dumni.
Impreza pierwotnie miała odbyć się w Oborach koło Iłowa, a zmiana miejsca nastąpiła na dwa tygodnie przed wydarzeniem, lecz nie przeszkodziło to w stworzeniu niesamowitego eventu na skalę całego kraju.
Na pytanie czy impreza odbędzie się za rok organizatorzy zgodnie odpowiadają: – Z pewnością tak, czujemy niedosyt i chcielibyśmy zrobić to jeszcze lepiej.
Wśród kibiców również słychać było słowa podziwu co do samego wydarzenia, wielu z nich obserwując zmagania ze strefy kibica obiecało sobie nawzajem, że w przyszłym roku koniecznie muszą spróbować jako uczestnicy.
Trzymamy kciuki za organizatorów aby w przyszłym roku impreza ponownie zagościła w naszej okolicy i aby była co najmniej tak udana jak tegoroczna, zakończona już, edycja.
Michał Odolczyk
Zdjęcia Tomasz Iwańczuk

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze