Reklama

CUDOWNY SKARB MAZOWSZA

Uczniowski Klub Sportowy Taekwondo i Karate Goju - Ryu "Wiking"
23/05/2012 18:11

Nadeszła wiosna. Świat się zazielenił. Słońce mocniej grzeje a coraz dłuższy dzień zachęca do spacerów i wycieczek rowerowych. Wokół Sochaczewa jest sporo polnych dróg i niewielkich lasków gdzie można pojeździć i pochodzić w spokoju a potem usiąść i odpocząć od zgiełku i miejskiego pędu. Tutaj posłuchasz ciszy, szumu wiatru i śpiewu ptaków w gałęziach drzew. Bezpośredni kontakt z Naturą uspokaja. Działa jak balsam na system nerwowy Rujnowany w cywilizacji coraz większym pośpiechem i wzmożonym tempem codziennej egzystencji. Ale zawsze po szkole czy pracy możesz wsiąść na rower i pojechać w teren jedną z bocznych dróg. Kto chce wybrać się dalej może skierować się na Tułowice albo Kampinos. Tu w samym centrum Mazowsza, tuż na wyciągnięcie ręki znajduje się nasz Cudowny Skarb, przepiękna Kampinoska Puszcza.

Przygotowując się do zimowej wyprawy kajakowej od kilku lat, systematycznie spędzam wolny czas pośród kwiecistych łąk, tajemniczych bagien i sosnowych drzew. Przy okazji treningów, jakby przypadkowo odkryłem wspaniałe, monumentalne piękno i majestat Zielonej Enklawy. Jest ona pozostałością dawnych słowiańskich borów, w których żyli nasi przodkowie. Te nieprzebyte puszcze i knieje, gdzie króluje świat roślin i dzikich zwierząt chroniły nas kiedyś przed wrogami z zewnątrz. Dawały budulec na domy, ogrzewały jesienią i zimą, żywiły przez cały rok, dawały poczucie spokoju i bezpieczeństwa i zapewniały status Wolnych Kmieci. Wycięto lasy i zniszczono pierwotny, naturalny świat DOM WOLNYCH LUDZI.

Reklama

Musieliśmy przystosować się do życia pośród domów i ulic. Większość czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach. Żyjemy wygodniej. Mamy mieszkania, samochody, telewizory, komputery. Chodzimy do szkół i zakładów pracy, ale gdzieś w głębi duszy odczuwamy niepewność, lęk, tęsknotę. Być może powrót do Natury choć na krótki czas przywróci nam utraconą równowagę istnienia.

Kiedy wjeżdżam do Puszczy otaczaja mnie przyjazne drzewa i zaczynam natychmiast odczuwać spokój. Jadę powoli. Na piachu i niewielkich pagórkach prowadzę rower. Las zaczyna do mnie szeptać i śpiewać i szybko zapominam o hałasie i nerwówce miast. Tutaj nie ma człowieka, a więc ZŁO nie istnieje. Mogę robić co zechcę. Jeśli zmęczę się to siadam. Odpoczywam. Piję herbatę, zjadam jakiś owoc i ogarnia mnie bezgraniczne poczucie bezpieczeństwa. Ptaki skaczą, śpiewają i buszują na gałęziach drzew. Piękne i dumne sarny jak baletnice przepływają nad poszyciem z mchu. Ogromne łosie przyglądają mi się zdziwione a potem odbiegają powoli znikając wśród drzew. Wysokie pnie skrzypią i szumią, a czasami wiatr huczy wysoko uginając korony smukłych sosen. Cały Świat wokół przepełnia ŻYCIE. Króluje Spokój, Piękno, Harmonia.

Reklama

Puszcza Kampinoska cudowna zimą, okryta bieją śniegu złocącą się w promieniach słońca zachwyciła mnie i oczarowała do tego stopnia, że miałem wrażenie iż znalazłem się nagle w bajkowym Pałacu Królowej Śniegu o czym napisałem dla dzieci Lodową Baśń. Teraz na wiosnę Pałac Królowej zniknął, ale tęsknota w sercu pozostała na zawsze i dlatego kiedy tylko mogę pakuję sprzęt, wsiadam na rower i jadę do Puszczy, która stała się moim DOMEM
POD GWIAZDAMI.

Nie ma murów, dachu, kominka lecz piękny,

Reklama

A każde spojrzenie jest jego oknami,

Nie ma mebli, ksiag i obrazów, lecz Święty,

To Piekny Mój Dom Pod Gwiazdami!

                            Gdy pierwszy raz patrzysz dech zapiera w piersi                           

Krajobraz Bóg stworzył swoimi myślami,

Gdyby tu żył człowiek bylibyśmy lepsi,

To piękny mój Dom Pod Gwiazdami.

Leżąc wygodnie zapatrzony w gwiazdy i słuchając szeptu płonącego ognia zaczynam odczuwać jedność z WSZECHŚWIATEM, jakbym był jego maleńką cząstką, Mikrokosmosem jak przekazują dawne nauki. A kiedy o świcie budzą mnie tęczowo rozszczepione promienie wschodzącego słońca i łagodnym ciepłem muskają po twarzy,otwieram oczy i patrzę ze zdziwienim jak Cudowny jest Świat który mnie otacza.Przepiękne barwy błyszczą mnóstwem kolorów, intensywne smugi światła przecinają Przestrzeń jakby delikatną mgiełką. Powietrze drży z zachwytu a wesołe ptaki śpiewają radosne pieśni Wstaję powoli. Wciągam powietrze i czuję wzrastajacą Energię Życia. Jestem Szczęśliwy i Wolny. Odczuwam podniosły, boski nastrój jakbym z Domu pod Gwiazdami wszedł na poranną mszę do ogromnej ZIELONEJ ŚWIĄTYNI. Klękam na mchu w milczącej kontemplacji i dziękuję i dziękuję BOGU za to, że mogę być TUTAJ w TEJ CHWILI i MATCE ZIEMI za piękno i ciepło którymi mnie otacza i za WSZYSTKO czym obdarowuje mnie każdego dnia.

Reklama

Wypijam poranną herbatę, zjadam śniadanie. Potem chwila relaksu i zamyślenia i jak zawsze powraca odwieczne pytanie: Czy dane mi będzie trafić do tak Pięknego Świata jeżeli odejdę już z tej Ziemi? Czas w drogę. Pakuję sprzęt na bagażnik i wyprowadzam mojego challengera poprzez gęstwinę poplatanych krzewów na lesną drogę oznakowaną jako czerwony szlak. Jadę skrajem lasu. Po prawej sosny na piaszczystych skarpach, po lewej krzewy i bagna oraz niewielkie łąki okryte dywanem żółto kwitnących mleczy. Pośród otaczającej mnie dominującej zieleni pojawiają się i ślady bytności człowieka. To niewielkie kapliczki i przydrożne krzyże zachęcające do postoju, odpoczynku,kontemplacji. Zatrzymuję się przy figurze Matki Boskiej ustawionej na skraju rozległych bagien. Czuję ciepło, spokój, bezpieczeństwo. Siadam i głęboko oddycham. Łyk gorącej herbaty. Słońce uśmiecha się do mnie a ja uśmiecham się zapatrzony w oblicze Matki Jezusa. Potem wyciągam się wygodnie i na chwilę przysypiam. Wstawaj leniu!- krzyczy do mnie ptak z pobliskiej gałęzi. No tak. Czas leci.

Siadam na rower i ruszam dalej. Leśna droga kończy się i wyjeżdżam na czarną leszówkę. Po prawej opuszczone siedlisko a w oddali zabudowania pobliskiej wsi. Szczekajace wściekle kundle nie wiadomo z jakiego powodu to już znak cywilizacji człowieka. Skręcam w lewo na opustoszałą asfaltową szosę. Przejeżdżam most na kanale Łasica i zatrzymuję się jak zawsze na poboczu. To miejsce dziwnie przyciąga. Po wodzie pływaja łabędzie. Szumia trzciny ugina
ne podmuchami wiatru. Patrzę daleko poprzez pustkę bagien i łąk na ciemniejący pas drzew na horyzoncie. Przepiękna Kampinoska Puszcza, Bezcenny Skarb i Dar Natury w samym centrum Mazowsza. Jest tak blisko, na wyciągnięcie ręki i dostępna dla wszystkich. I jeśli tylko zechcesz, zaprasza Cię każdego dnia abyś przybył, odkrył jej piękno, nacieszył się majestatem i spokojem i powrócił zrelaksowany do codziennego dnia w mieście.

Reklama

A więc wsiądź na rower lub do samochodu albo do wagonika sochaczewskiej Ciuchci i wybierz się na wycieczkę do pobliskiej Puszczy Kampinoskiej. Tu trochę odpoczniesz, posłuchasz Głosu Natury i własnego serca. Odetchniesz czystym powietrzem podczas spaceru w milczeniu. A być może,któregoś dnia PUSZCZA Cię polubi, ofiaruje swe bezcenne dary i jak w bajkowym śnie odkryjesz Nowy Świat i przeżyjesz Wspaniałą Przygodę! PUSZCZA tak jak WSZECHŚWIAT tylko czeka aby ofiarować CI swoje PIĘKNO. Wystarczy tylko przybyć i wyrazić ŻYCZENIE!

Bo jak mówi Biblia: O cokolwiek poprosicie będzie WAM dane!

Reklama

Krzysztof Buczyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama